14-latek zginął po wjechaniu autobusu w tłum protestujących w okupowanej Jerozolimie

14-letni chłopiec zginął, a kilka osób zostało rannych, gdy autobus prowadzony przez syjonistycznego ekstremistę wjechał w tłum ultraortodoksyjnych Żydów (Haredim) protestujących w okupowanej Jerozolimie przeciwko obowiązkowemu poborowi do armii. Do zdarzenia doszło podczas masowych demonstracji sprzeciwiających się służbie wojskowej w Izraelskich siłach okupacyjnych. Okoliczności tragedii są wyjaśniane przez służby.

Protesty Haredim trwają w okupowanej Jerozolimie od tygodni i są odpowiedzią na zaostrzenie przepisów dotyczących poboru, które przez dekady omijały studentów szkół religijnych.

 

Antyreżimowe protesty w okupowanej Jerozolimie:

Udostępnij:
Przejdź do treści