Publicystyka

Czarzasty, Berkowicz i obraza uczuć Izraela
29 maja Prokuratura okręgowa w Warszawie opublikowała na portalu Gov.pl swoją decyzję w sprawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła na Sejm Konrada Berkowicza z Konfederacji. Rzekomym przestępstwem miało być „publiczne znieważenie flagi państwa obcego oraz propagowanie faszyzmu”. Autorem takiego donosu był marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy.

Stracili dziesiątki i setki bliskich. O palestyńskich hamulach
Jak ginęły rodziny Gazy? O hamulach i o tym, dlaczego niektóre osoby straciły dziesiątki i setki bliskich.

Dlaczego presja ma sens? Od Mavi Marmara do Globalnej Flotylli Sumud
Czy kolejne statki dotrą do Gazy? Prawdopodobnie nie. Izraelska blokada pozostaje szczelna, a zacietrzewienie tamtejszych władz – niezmienne. Ale cel jest inny i został już osiągnięty: Palestyny nie da się już zignorować. Świat patrzy. Politycy reagują. Media piszą. I właśnie dlatego flotylle – choć pozornie skazane na niepowodzenie – są jednym z najskuteczniejszych narzędzi obywatelskiego oporu. Bo jak uczy szesnaście lat doświadczeń, bez nich nie byłoby prawie nikogo, kto by się o Palestynę upomniał.

„Demokracja” w ogniu
W historii nowoczesnych wojen prowadzonych głównie przez Stany Zjednoczone niemal zawsze powtarza się ten sam scenariusz. Najpierw pojawia się moralna opowieść. Narracja o wolności, demokracji, obronie praw człowieka i o uciśnionych narodach, które trzeba wyzwolić spod tyranii. To historia, która brzmi dobrze w przemówieniach polityków i świetnie sprzedaje się w mediach.

Izrael jeszcze z wami „nie skończył”
Śmierć w warunkach wojny zawsze ma podwójny ciężar: najpierw jest przemoc, która odbiera życie, a potem zaczyna się spór o ciało – o pamięć i o prawo rodziny do pożegnania. W przedstawionych relacjach powracają trzy wątki, tworzące specyficzny dla Izraela proceder: sposób traktowania zwłok, który uniemożliwia identyfikację i zawiesza żałobę; praktyka numerowania i administracyjnego przechowywania ciał; wreszcie oskarżenia o instrumentalne wykorzystywanie zwłok jako elementu nacisku lub zasobu.

Imperialistyczne zagrywki Waszyngtonu i Tel Awiwu
Palestyna, Wenezuela i Iran stanowią elementy tej samej geopolitycznej gry – dowodzi tego geneza północnoamerykańskiej polityki ingerencji. Aktualna więź pomiędzy USA a Izraelem, zacieśniania jest hegemonicznymi ambicjami, które – w przeciwności do prezentowanej oficjalnie narracji – niesie ze sobą poważne konsekwencje dla suwerenności państw i życia zwykłych obywateli.

Kiedy milkną „elity”
Kiedy milkną elity, kiedy głosy autorytetów cichną, zbrodnia nie dzieje się nagle. Dzieje się w ciszy, w której ofiary giną dwa razy. Raz od bomb, drugi raz od obojętności świata. Cisza jest zawsze sprzymierzeńcem oprawcy. Daje mu czas, pozwolenie, milczące przyzwolenie, że to, co niewyobrażalne, może dziać się w biały dzień.

„Nigdy więcej” jest względne. Upadek humanizmu
Przez wiele lat wierzyłem w polskie elity. Nie w te polityczne, które zmieniają się jak dekoracje w tanim teatrze, ale w te, które budowały wrażliwość. W artystów, publicystów, pisarzy, ludzi, którzy w czasach mojej młodości byli latarniami rozsądku i człowieczeństwa.

Kiedy ciało staje się dowodem ludobójstwa
W wyniku wymiany ciał między Izraelem a stroną palestyńską, część zwróconych zwłok została przyjęta przez szpitale w Strefie Gazy, m.in. przez Szpital Nassera w Khan Younis. Ciała często przybywały bez jakiejkolwiek dokumentacji identyfikacyjnej, oznaczone numerami zamiast imion, z naruszeniem procedur pochówku z godnością.

Pokój według Donalda
Donald Trump powiedział kiedyś, że należy mu się Pokojowa Nagroda Nobla, ponieważ, jak stwierdził: „po raz pierwszy od trzech tysięcy lat zaprowadził pokój na Bliskim Wschodzie”. I o ile można zrozumieć, że aby zaprowadzić pokój, musi wcześniej istnieć wojna, o tyle trudno pojąć groteskową pewność, z jaką świat Zachodu przyjmuje tę opowieść o „pokojowym triumfie Pana świata”. Trudno też przełknąć hipokryzję samej idei „zaprowadzenia pokoju” przez kraj, który jednej ze stron nie uznaje prawa do państwowości, tożsamości ani prawa do obrony.
![[Foto: REUTERS/Ebrahim Hajjaj]](https://vivapalestyna.pl/wp-content/uploads/2025/10/gaza-11-pazdzernik.jpg)
Plan Trumpa, pacyfikacja Gazy i normalizacja Wielkiego Izraela
Antropolog Jeff Halper zastanawia się nad przyszłością zawieszenia broni w Gazie, wprowadzonego 9 października 2025 r. według tzw. planu Trumpa, a także ostrzega, by nie obniżyło ono naszej czujności. Zagrożenie normalizacją projektu „Wielkiego Izraela” jest dzisiaj, po zniszczeniu Gazy, większe niż kiedykolwiek.

Jedyna odpowiedź: jeszcze więcej łodzi
W izraelskiej morskiej blokadzie Gazy nigdy nie chodziło o bezpieczeństwo – chodziło o morzenie głodem. Izrael atakuje statki z pomocą humanitarną na wodach międzynarodowych po prostu dlatego, że świat mu pozwala.
KALENDARZ 