Ponad 1100 muzyków i pracowników kultury wezwało do bojkotu 70. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji, sprzeciwiając się udziałowi Izraela i rosnąc nacisk na wykluczenie tego państwa w związku z ludobójstwem w Gazie.
Grupy kampanijne No Music for Genocide oraz Palestinian Campaign for the Academic & Cultural Boycott of Israel (powszechnie znana jako ruch BDS – Boycott, Divestment and Sanctions) opublikowały we wtorek list otwarty, w którym wzywają do „odrzucenia wykorzystywania Eurowizji do wybielania i normalizowania ludobójstwa, oblężenia oraz brutalnej okupacji wojskowej Palestyńczyków przez Izrael”.
„Jak jakikolwiek wykonawca lub fan Eurowizji może z czystym sumieniem uczestniczyć w kolejnej edycji konkursu w Austrii, w obliczu amerykańsko-izraelskich planów stworzenia hiper-nadzorowanych obozów koncentracyjnych w ‘Nowej Gazie’?” – czytamy w liście, podpisanym m.in. przez artystów takich jak Macklemore, Paloma Faith, Kneecap, Massive Attack oraz byłych zwycięzców konkursu.
„Są momenty w historii, gdy bierne milczenie nie jest opcją. Odmawiamy milczenia, gdy ludobójcza przemoc Izraela staje się tłem i jednocześnie ucisza życie Palestyńczyków.”
Organizowana corocznie przez European Broadcasting Union Eurowizja od dawna mierzy się z zarzutami podwójnych standardów. W 2022 roku Rosja została wykluczona z konkursu krótko po inwazji na Ukrainę – EBU argumentowała wówczas, że sytuacja stanowi „bezprecedensowy kryzys”, który mógłby „zdyskredytować konkurs”.
Tymczasem ponad dwa i pół roku ludobójstwa w Gazie – z liczbą ofiar przekraczającą 72 000 – nie doprowadziło do podobnej decyzji wobec Izraela. EBU wielokrotnie broniła udziału izraelskiego nadawcy publicznego Kan.
„Hipokryzja EBU w odpowiedzi na zbrodnie Rosji i Izraela rozwiała wszelkie złudzenia co do rzekomej ‘neutralności’ Eurowizji. W 2022 roku EBU twierdziła, że obecność Rosji ‘zdyskredytuje konkurs’” – kontynuuje list.
„A jednak ponad 30 miesięcy ludobójstwa w Gazie – wraz z czystkami etnicznymi i grabieżą ziemi na okupowanym Zachodnim Brzegu – nie zostały uznane za wystarczający powód, by zastosować te same zasady wobec Izraela.”
EBU odmówiła poddania kwestii wykluczenia Izraela pod głosowanie podczas grudniowego spotkania. W odpowiedzi pięć państw – Islandia, Irlandia, Holandia, Słowenia i Hiszpania – ogłosiło wycofanie się z Eurowizji 2026 w Wiedniu.
Izraelski portal Ynet informował w zeszłym roku, że prezydent Isaac Herzog powołał specjalny zespół mający zapewnić udział Izraela w konkursie, prowadząc „bezpośredni lobbying członków EBU, by zapobiec przejściu zgromadzenia do wiążącego głosowania, które Izrael mógł przegrać”.
Autorzy listu dodają: „Doceniamy pryncypialne wycofanie się nadawców z Hiszpanii, Irlandii, Islandii, Słowenii i Holandii oraz wielu finalistów krajowych selekcji, którzy zobowiązali się odmówić udziału w Eurowizji.”
W podobnym geście protestu przeciwko decyzji EBU, szwajcarski zwycięzca Eurowizji 2024, Nemo, zwrócił swoje trofeum po tym, jak Izrael został dopuszczony do udziału w tegorocznej edycji konkursu.
KALENDARZ 
