Izrael przetrzymuje ciała niemal 1700 Palestyńczyków z myślą o wykorzystaniu ich w przyszłych negocjacjach wymiany – informuje „Haaretz”. Dzieje się tak mimo że obecnie palestyński ruch oporu nie przetrzymuje żadnych izraelskich jeńców. Część zwłok pozostaje niezidentyfikowana, a w niektórych przypadkach izraelskie władze nie są nawet w stanie wskazać miejsca ich przechowywania.
Według izraelskiego dziennika szef Szin Bet David Zini opowiada się za dalszym przetrzymywaniem palestyńskich ciał jako potencjalnych „kart przetargowych” w przyszłych negocjacjach.
Prawnicy cytowani przez „Haaretz” wskazują jednak, że po zwróceniu w styczniu ciała ostatniego izraelskiego jeńca ze Strefy Gazy nie została przyjęta żadna nowa decyzja rządu, która dawałaby władzom podstawę do dalszego przetrzymywania ciał palestyńskich cywilów. Wcześniejsze uchwały wiązały taką praktykę bezpośrednio z negocjacjami dotyczącymi izraelskich jeńców.
Ciała Palestyńczyków są przechowywane między innymi w zamrażarkach w obiektach wojskowych. Izraelscy przedstawiciele struktur bezpieczeństwa przyznają jednak, że część szczątków nie została zidentyfikowana, a miejsce przechowywania innych pozostaje nieznane.
Jednym z takich przypadków jest historia 46-letniego Raj’i Samura ze Strefy Gazy, który przed rozpoczęciem izraelskiego ludobójstwa w październiku 2023 roku posiadał pozwolenie na pracę w Izraelu.
Po rozpoczęciu ofensywy Samur wraz z około czterema tysiącami innych mieszkańców Gazy został osadzony w izraelskich wojskowych ośrodkach detencyjnych. Najpierw trafił do więzienia Ofer, a następnie do obiektu na terenie bazy wojskowej w Anacie.
Samur, który chorował na cukrzycę, zmarł podczas zatrzymania. Po jego śmierci izraelska żandarmeria wojskowa wszczęła dochodzenie, a rodzina zwróciła się do Sądu Najwyższego o wydanie ciała.
Zwłoki wskazane przez rabinat wojskowy jako należące do Samura przewieziono do Narodowego Instytutu Medycyny Sądowej w Tel Awiwie. Badania wykazały jednak rany postrzałowe, podczas gdy Samur nie został zastrzelony. Ostatecznie izraelskie wojsko i prokuratura przyznały, że nie wiedzą, gdzie znajduje się jego ciało.
Skala problemu może być jeszcze większa. W październiku 2025 roku Palestyńska Narodowa Kampania na rzecz Odzyskania Ciał Męczenników i Ujawnienia Losu Zaginionych informowała, że około 1500 ciał Palestyńczyków ze Strefy Gazy było przechowywanych w bazie wojskowej Sde Teiman na południu.
Sde Teiman jest również wykorzystywane jako ośrodek detencyjny. W czasie izraelskiego ludobójstwa w Strefie Gazy wielokrotnie pojawiały się doniesienia o przemocy, torturach i innych formach znęcania się nad przetrzymywanymi tam Palestyńczykami.
Przetrzymywanie ciał nie jest nową praktyką. Izraelskie siły okupacyjne od lat zatrzymują zwłoki Palestyńczyków zabitych na okupowanym Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, odmawiając ich wydania rodzinom.
Organizacje praw człowieka wielokrotnie domagały się zakończenia tej praktyki i natychmiastowego zwrotu ciał bliskim, tak aby rodziny mogły pochować zmarłych zgodnie z własną religią i tradycją.
Izraelskie przepisy dopuszczają przetrzymywanie palestyńskich ciał i praktyka ta jest stosowana na okupowanych terytoriach palestyńskich. Międzynarodowe prawo humanitarne nakazuje jednak traktowanie zmarłych z godnością oraz zapewnienie im godnego pochówku, w miarę możliwości zgodnego z obrządkiem religijnym, do którego należeli.
Źródło: Quds News Network
KALENDARZ 
