Izrael przygotowuje się do ponownego otwarcia przejścia granicznego w Rafah między Strefą Gazy a Egiptem, umożliwiając ruch w obu kierunkach — informują izraelskie media. Decyzja ma zostać ogłoszona po powrocie premiera Benjamin Netanyahu z wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Jak podała izraelska publiczna stacja Kan 11, planowane otwarcie przejścia jest efektem bezpośrednich nacisków ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa. Według doniesień decyzja ma związek z narastającą presją dyplomatyczną dotyczącą katastrofalnej sytuacji humanitarnej w Gazie.
Dla Palestyńczyków w Strefie Gazy przejście w Rafah przez długie lata stanowiło jedyną drogę kontaktu ze światem zewnętrznym, szczególnie dla pacjentów wymagających leczenia za granicą, studentów oraz osób posiadających zagraniczne dokumenty.
Sytuacja uległa dramatycznej zmianie w maju 2024 roku, gdy izraelskie siły zajęły palestyńską stronę przejścia, niszcząc jego infrastrukturę i całkowicie wstrzymując ruch osobowy. Decyzja ta doprowadziła do gwałtownego pogłębienia kryzysu humanitarnego, zwłaszcza wśród chorych i rannych, którym uniemożliwiono wyjazd na leczenie.
Było to pierwsze od ponad 20 lat bezpośrednie przejęcie kontroli nad przejściem granicznym w Rafah przez izraelskie wojsko. Od tego czasu siły izraelskie pozostają rozmieszczone wzdłuż Korytarza Filadelfijskiego, gdzie utworzono strefę buforową obejmującą całą długość granicy między Gazą a Egiptem.
Nie jest jeszcze jasne, na jakich warunkach przejście w Rafah zostanie ponownie otwarte ani czy obejmie ono pełny ruch cywilny i medyczny.
Źródło: Aljazeera
KALENDARZ 