Izraelscy żołnierze zajęli palestyńskie domy w Qusra

Izraelskie siły okupacyjne nakazały części palestyńskich rodzin w Qusra opuszczenie domów, po czym żołnierze zajęli budynki i utworzyli w nich pozycje wojskowe. Doszło do tego po kilku dniach oblężenia mieszkańców przez izraelskich osadników, którzy blokowali dostęp do posesji, odcięli wodę i prąd oraz uniemożliwiali dostarczanie podstawowych produktów.

Kryzys rozpoczął się w weekend, gdy grupa izraelskich osadników otoczyła trzy palestyńskie domy na obrzeżach Qusra, na południe od Nablusu. Osadnicy rozstawili namioty w pobliżu posesji, zablokowali drogę i przez kolejne dni uniemożliwiali mieszkańcom swobodne opuszczanie domów oraz przyjmowanie pomocy. Według Reutersa w budynkach pozostawało około 15 osób, w tym dzieci.

Mieszkańcy informowali, że osadnicy odcięli im wodę i energię elektryczną, a zapasy żywności zaczęły się kończyć. Rodziny obawiały się również wychodzić z domów z powodu obecności uzbrojonych osadników wokół posesji.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta w czwartek, gdy do Qusra skierowano dodatkowe oddziały izraelskiej armii. Wojsko twierdziło, że operacja ma zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i przywrócić kontrolę nad terenem. Jednocześnie izraelscy żołnierze sami weszli do palestyńskich domów i zajęli część z nich.

Burmistrz Qusra Abed Al Athem Wadi powiedział Reutersowi, że sześć domów zostało ewakuowanych i przejętych przez izraelskich żołnierzy. Według relacji mieszkańców wojskowi zajęli pozycje wewnątrz budynków, podczas gdy dostęp do części oblężonych wcześniej posesji nadal pozostawał ograniczony.

„The Guardian” podał, że izraelscy żołnierze weszli łącznie do ośmiu palestyńskich domów. Z sześciu później się wycofali, jednak co najmniej dwie rodziny zostały zmuszone do opuszczenia swoich mieszkań. Po powrocie część mieszkańców miała zastać uszkodzone wyposażenie i ślady przeszukania.

Operacja wojska nie oznaczała jednak natychmiastowego zakończenia obecności osadników. Część prowizorycznych konstrukcji została usunięta, ale osadnicy nadal pozostawali w pobliżu palestyńskich domów. W poprzednich dniach izraelska policja graniczna usunęła jeden z namiotów ustawionych na posesji, jednak jego wyposażenie pozostało na miejscu, a grupa nadal otaczała dom.

Postawa izraelskich żołnierzy wywołała wcześniej szczególne kontrowersje po publikacji nagrań, na których część wojskowych modliła się i fotografowała razem z osadnikami. Izraelska armia zapowiedziała wobec nich działania dyscyplinarne.

Sprawa Qusra wywołała również wyjątkowo ostrą reakcję Stanów Zjednoczonych. Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee określił oblężenie palestyńskich rodzin jako akt terroru, a samych odpowiedzialnych za nie osadników nazwał „terrorystami”. Według AP było to niezwykle mocne stanowisko jak na przedstawiciela administracji Donalda Trumpa wobec przemocy izraelskich osadników.

Amerykańska ambasada miała bezpośrednio interweniować w tej sprawie, domagając się od izraelskich władz podjęcia działań i zakończenia blokady rodzin.

Mieszkańcy Qusra podkreślają jednak, że nie traktują wydarzeń jako pojedynczego incydentu. Ich zdaniem presja ze strony osadników ma doprowadzić do wypchnięcia palestyńskich rodzin z domów położonych na obrzeżach miejscowości i przejęcia ich ziemi.

Oblężenie wpisuje się w coraz szerszy problem przemocy osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu. W ostatnich miesiącach dochodzi tam do kolejnych ataków na palestyńskie domy, pola i gaje oliwne, a także prób przejmowania nieruchomości. Organizacje praw człowieka od dawna zwracają uwagę, że przemoc i ograniczanie dostępu do ziemi prowadzą do przymusowych przesiedleń palestyńskich społeczności.

W przypadku Qusra szczególnie wymowne pozostaje to, że dodatkowe oddziały wysłano oficjalnie w celu zakończenia kryzysu wywołanego przez osadników, jednak w trakcie operacji to palestyńskie rodziny zostały zmuszone do opuszczenia części domów, a budynki zajęli izraelscy żołnierze.

Zobacz materiał wideo:

Czytaj także:

Palestyńska rodzina od trzech dni odcięta od żywności i pomocy medycznej przez osadników w Qusra 

  
Palestyńska rodzina z miejscowości Qusra na okupowanym Zachodnim Brzegu od trzech dni pozostaje uwięziona we własnym domu. Uzbrojeni izraelscy osadnicy, działający przy bierności izraelskich sił okupacyjnych, blokują dostęp do budynku, uniemożliwiając dostarczenie żywności, wody i pomocy medycznej. Według mieszkańców celem działań jest zmuszenie rodziny do opuszczenia ziemi.

Biały Dom zaniepokojony przemocą osadników w Qusra

  
Administracja USA jest zaniepokojona brakiem zdecydowanej reakcji izraelskich służb na ataki osadników w palestyńskiej miejscowości Qusra na okupowanym Zachodnim Brzegu – podał izraelski nadawca publiczny Kan. Według jego źródeł urzędnicy Białego Domu uważają, że Izrael nie robi wystarczająco dużo, by powstrzymać przemoc wobec palestyńskich rodzin.

Udostępnij: