Kallas: UE powinna traktować izraelskie osiedla jak okupowany Krym

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas wezwała państwa UE do zakazu handlu z nielegalnymi izraelskimi osiedlami na okupowanych terytoriach palestyńskich. Jej zdaniem Unia powinna zastosować tę samą zasadę, którą przyjęła wobec Krymu po jego zajęciu i aneksji przez Rosję w 2014 roku.

Kallas powiedziała w rozmowie z „The Irish Times”, że Europa traci wiarygodność, jeśli potępia izraelskie osadnictwo jako sprzeczne z prawem międzynarodowym, a jednocześnie nadal dopuszcza handel z okupowanych terenów.

„Jeśli spojrzymy na przykład okupacji Krymu, stanowisko było bardzo jasne: to nielegalne, nie uznajemy tego, więc przestajemy handlować produktami pochodzącymi z Krymu” – powiedziała.

Jej zdaniem ta sama zasada powinna obowiązywać w przypadku izraelskich osiedli.

„Powinniśmy przyjąć takie samo, oparte na zasadach stanowisko. Wiemy, że to nielegalne, wszyscy się z tym zgadzają, więc powinniśmy zaprzestać handlu z okupowanymi terytoriami palestyńskimi” – dodała.

Kallas przyznała, że wartość handlu z samymi osiedlami jest stosunkowo niewielka. Podkreśliła jednak, że zakaz miałby przede wszystkim znaczenie polityczne i prawne – pokazywałby, że Unia konsekwentnie stosuje te same standardy wobec okupowanych terytoriów.

Po rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku Unia Europejska szybko zakazała importu towarów z półwyspu, a następnie wprowadziła szersze sankcje gospodarcze wobec Rosji.

Zakaz mógłby ominąć wymóg jednomyślności

Istotne znaczenie ma sposób, w jaki ewentualne ograniczenia zostałyby przyjęte.

Jeżeli zakaz handlu z osiedlami zostałby potraktowany jako środek polityki handlowej UE, do jego przyjęcia wystarczyłaby większość państw członkowskich. Nie byłaby konieczna jednomyślność wymagana przy części sankcji w ramach wspólnej polityki zagranicznej.

Ma to znaczenie, ponieważ wspólnym działaniom wobec Izraela sprzeciwiają się obecnie m.in. Niemcy, Węgry, Czechy i Słowenia.

Kallas powiedziała, że Komisja Europejska znajduje się pod coraz większą presją ze strony części europejskich rządów, które domagają się przedstawienia projektu ogólnounijnego zakazu.

Przyznała również, że unijne instytucje są coraz częściej krytykowane za brak zdecydowanej reakcji na działania Izraela w Gazie i na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Coraz więcej państw działa samodzielnie

Wypowiedź Kallas pojawia się kilka dni po decyzji Wielkiej Brytanii o nałożeniu nowych ograniczeń dotyczących izraelskich osiedli.

8 września Londyn ogłosił zakaz importu towarów pochodzących z osiedli oraz dodatkowe sankcje wobec osób i przedsiębiorstw wspierających ich rozbudowę.

Tego samego dnia 11 państw europejskich i Kanada, w tym Polska, podpisały wspólną deklarację zapowiadającą wprowadzenie krajowych ograniczeń, poparcie działań na poziomie europejskim lub aktywne rozważenie takich środków.

Część państw poszła już dalej. Hiszpania i Irlandia wprowadziły zakazy dotyczące produktów z osiedli, a kolejne kraje przygotowują podobne regulacje.

Izrael odpowiada sankcjami

Decyzja Londynu spotkała się z ostrą reakcją izraelskiego rządu.

Minister spraw zagranicznych Gideon Saar ogłosił działania odwetowe wobec Wielkiej Brytanii, obejmujące m.in. zamknięcie brytyjskiego konsulatu w okupowanej Wschodniej Jerozolimie oraz zakaz wjazdu dla 11 brytyjskich parlamentarzystów.

Krytycznie zareagował również ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee, który zaatakował brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Eda Milibanda i zagroził konsekwencjami za sankcje wobec izraelskich osiedli.

Presja rośnie po zatwierdzeniu E1

Debata o europejskich sankcjach nasiliła się po zatwierdzeniu przez Izrael projektu E1, przewidującego budowę około 3400 nowych mieszkań dla osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Tak wyglądałby Zachodni Brzeg (obszary zaznaczone na zielono) po zatwierdzeniu przez rząd Izraela planu budowy osiedla E1, który podzieli Zachodni Brzeg na dwie części – północną i południową – oddzielone osiedlem Ma’ale Adumim (obszary zaznaczone na niebiesko).

Projekt ma połączyć Ma’ale Adumim z Jerozolimą i jeszcze bardziej przeciąć terytorium Zachodniego Brzegu. Jego realizacja jest powszechnie postrzegana jako poważne zagrożenie dla możliwości utworzenia spójnego terytorialnie państwa palestyńskiego.

Kallas wskazuje teraz, że skoro Unia Europejska uznaje izraelskie osiedla za sprzeczne z prawem międzynarodowym, powinna wyciągnąć z tego również konsekwencje gospodarcze.

Jej stanowisko sprowadza się do prostego porównania: jeżeli UE odmówiła handlu z okupowanym Krymem, nie powinna stosować innych zasad wobec izraelskich osiedli na okupowanym terytorium palestyńskim.

Źródło: Middle East Eye

Dowiedz się więcej:

Osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu – czym są i dlaczego są nielegalne?

System osadnictwa jest jednym z najważniejszych elementów izraelskiej okupacji Zachodniego Brzegu i Jerozolimy Wschodniej. Nie chodzi wyłącznie o budowę nowych domów. Wokół osiedli powstają drogi, infrastruktura, strefy wojskowe i kolejne ograniczenia, które stopniowo zmieniają geografię okupowanej Palestyny i dzielą palestyńskie terytorium na coraz mniejsze, odseparowane od siebie obszary.