Były izraelski minister „obrony” Moshe Ya’alon porównał żydowską supremację w Izraelu, do ideologii nazistowskiej. Jego komentarz był reakcją na atak osadników na Palestyńczyków w pobliżu okupowanego miasta Hebron na Zachodnim Brzegu, do którego doszło w ubiegłym tygodniu.
Były minister określił sprawców mianem „żydowskich pogromistów”, informując, że podczas napaści skradziono należące do Palestyńczyków owce oraz podpalono mienie.
Ya’alon, który jako szef sztabu izraelskiej armii w 2002 roku przyrównał Palestyńczyków do „raka”, a izraelskie zbrodnie określał mianem „chemioterapii”, tym razem skrytykował narastającą przemoc osadników we wpisie opublikowanym w weekend na platformie X:
„Ideologia „żydowskiej supremacji”, która stała się dominująca w izraelskim rządzie, przypomina nazistowską teorię rasową.”
Ya’alon przekazał również, że „żydowscy terroryści” zablokowali dostęp karetek pogotowia, uniemożliwiając szybkie dotarcie pomocy medycznej do trzech Palestyńczyków rannych w ataku. Poszkodowani zostali ostatecznie przewiezieni do szpitala z opóźnieniem.
Były minister dodał, że mimo zapewnień izraelskiego wojska, iż incydent jest „obsługiwany” (badany), nie podjęto żadnych realnych działań.
– Żaden żydowski terrorysta nie został aresztowany (jak w wielu innych przypadkach), ponieważ izraelska policja znajduje się pod kontrolą skazanego przestępcy, rasisty i faszystowskiego kahanisty – napisał Ya’alon, odnosząc się do Itamar Ben Gvir, ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela.
Ya’alon oskarżył również Shin Bet, izraelską służbę bezpieczeństwa wewnętrznego, o podporządkowanie ideologii żydowskiej supremacji. W tym kontekście wskazał na Davida Zini, nowo mianowanego szefa agencji.
Zini, były generał major izraelskiej armii i religijny syjonista, w przeszłości określał Palestyńczyków jako „boskie zagrożenie egzystencjalne” oraz twierdził, że „nasi wrogowie są wrogami Świętego”.
Źródło: Middle East Eye
KALENDARZ 