Wykorzystywanie psów do przemocy seksualnej, penetracja marchewkami oraz rozrywanie odbytnic pałkami. To tylko część wstrząsających świadectw gwałtów na Palestyńczykach dokonywanych przez izraelskich żołnierzy, opisanych przez publicystę The New York Times Nicholas Kristof w głośnym artykule opublikowanym w poniedziałek.
Żadne z tych relacji nie są nowe
Podobne świadectwa ujawnił w zeszłym miesiącu Middle East Eye, powołując się na raport zatytułowany „Przemoc seksualna i przymusowe przesiedlenia na Zachodnim Brzegu: jak wykorzystywanie dynamiki płci napędza wysiedlenia”, przygotowany przez West Bank Protection Consortium.
Organizacja udokumentowała co najmniej 16 przypadków przestępstw seksualnych popełnionych przez izraelskich osadników i żołnierzy.
Również w marcu specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. praw człowieka na okupowanych terytoriach palestyńskich Francesca Albanese stwierdziła w raporcie dla Rady Praw Człowieka ONZ, że „izraelski system więzienny przekształcił się w laboratorium wyrachowanego okrucieństwa”, obejmującego gwałty na Palestyńczykach z użyciem butelek, metalowych prętów i noży.
Jednak dla tak dużego medialnego gracza jak NYT — który często pomijał lub podważał palestyńskie relacje — tego typu reportaż jest czymś nowym. Izraelski rząd natychmiast zaatakował decyzję gazety o publikacji materiału.
— „Dzisiaj New York Times zdecydował się opublikować jeden z najgorszych krwawych paszkwili, jakie ukazały się we współczesnej prasie” — napisało izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych w serwisie X.
— „W niewyobrażalnym odwróceniu rzeczywistości i poprzez niekończący się strumień bezpodstawnych kłamstw propagandysta Nicholas Kristof zamienia ofiarę w oskarżonego. Izrael — którego obywatele byli ofiarami najbardziej przerażających przestępstw seksualnych popełnionych przez Hamas 7 października i których zakładnicy byli później poddawani dalszym nadużyciom seksualnym — przedstawiany jest jako winny.”
Kristof już na początku tekstu wspomina jednak o oskarżeniach dotyczących gwałtów popełnionych przez Hamas podczas ataków z 7 października 2023 roku na południowy Izrael.
Organizacja, która wcześniej nagłośniła część tych relacji w światowych mediach, wycofała później część świadectw, co podważyło część zarzutów dotyczących przemocy seksualnej podczas sześciogodzinnego przełamania granicy tego dnia.
Izraelskie MSZ stwierdziło również:
— „Ta publikacja nie jest przypadkiem. To część fałszywej i dobrze skoordynowanej kampanii antyizraelskiej mającej na celu umieszczenie Izraela na czarnej liście sekretarza generalnego ONZ.”
— „Izrael będzie walczył z tymi kłamstwami prawdą — i prawda zwycięży.”
Były prezenter izraelskiego kanału i24 David Shuster zasugerował na X, że NYT rozważa usunięcie tekstu Kristofa, ponieważ materiał jest „problematyczny”. We wtorek dział PR gazety stanowczo temu zaprzeczył.
— „Nie ma w tym ani słowa prawdy” — oświadczył NYT. — „Nicholas Kristof jest dwukrotnym laureatem Nagrody Pulitzera, od dekad relacjonuje przemoc seksualną i jest powszechnie uznawany za jednego z najlepszych reporterów dokumentujących nadużycia seksualne na świecie.”
Powtarzający się wzorzec
Kristof zaznaczył w artykule, że „amerykańskie pieniądze podatników finansują izraelski aparat bezpieczeństwa, więc jest to przemoc seksualna, w której współuczestniczą Stany Zjednoczone”.
Tekst otwiera rozmowa z palestyńskim dziennikarzem, który opisuje, jak był filmowany podczas gwałtu dokonywanego przez izraelskich żołnierzy i żołnierki przy użyciu gumowych pałek.
46-letni Sami al-Sai opowiadał, że żołnierze ściskali jego penisa i jądra tak mocno, że krzyczał, błagając, by przestali.
Kristof nie unikał wskazania, że dekady dehumanizacji Palestyńczyków doprowadziły do takich działań. Zaznaczył również, że liczba przypadków gwałtów jest prawdopodobnie znacznie większa niż wiadomo publicznie, ponieważ w konserwatywnym społeczeństwie palestyńskim mówienie o przemocy seksualnej pozostaje głębokim tabu.
Dotyczy to szczególnie mężczyzn, którzy — jak opisuje tekst — często czują odpowiedzialność za honor całej rodziny.
Jedna z kobiet powiedziała, że wielokrotnie traciła przytomność podczas bicia przez izraelskich żołnierzy i nie jest pewna, czy została zgwałcona.
— „Byłam rozbierana i bita kilka razy dziennie” — relacjonowała. — „To było tak, jakby przedstawiali mnie każdej zmianie. Na początku każdej zmiany przyprowadzali ludzi, żeby mnie rozbierali.”
Niewielu rozmówców Kristofa zgodziło się wystąpić pod własnym nazwiskiem, jednak reporter podkreślił, że ich świadectwa tworzą spójny wzorzec wskazujący na systemowy problem.
Kristof powołał się również na raporty organizacji takich jak Euro-Med Monitor, Save the Children, Committee to Protect Journalists czy B’Tselem. Rozmawiał także z izraelskimi prawnikami, którzy przyznali, że gwałty na Palestyńczykach są zjawiskiem szeroko rozpowszechnionym.
Tekst trafił do działu opinii
Materiał nosi cechy śledztwa dziennikarskiego i jest pierwszym przypadkiem, gdy tak duże amerykańskie medium opisało szczegółowo izraelską przemoc seksualną wobec Palestyńczyków.
Artykuł opublikowano jednak w dziale opinii, który podlega innym zasadom redakcyjnym niż newsroom informacyjny.
— „Głęboko wierzę, że najlepsze dziennikarstwo opinii powinno opierać się na nowym reportażu, dlatego moje felietony wynikają z podróży i pracy reporterskiej” — napisał Kristof we wtorek na X, odpowiadając na pytania, dlaczego materiał nie ukazał się jako klasyczne śledztwo newsowe.
— „W tym przypadku zobaczyłem historię i postanowiłem ją zbadać. Ponieważ jestem felietonistą, tekst trafił do działu opinii.”
Wielu obserwatorów Kristofa uznało jednak to wyjaśnienie za niewystarczające.
— „Jeśli ktoś jest sceptyczny, dlaczego nie zgodzić się na wizyty Czerwonego Krzyża i prawników u 9 tysięcy palestyńskich więźniów bezpieczeństwa?” — pytał Kristof. — „Jeśli uważacie, że te oskarżenia są fałszywe, takie wizyty byłyby ochroną. Dlaczego więc ich nie dopuścić?”
Izrael od lat nie pozwala Międzynarodowemu Komitetowi Czerwonego Krzyża na kontrolowanie warunków przetrzymywania palestyńskich więźniów.
Kristof napisał również:
— „Gdyby ambasador USA odwiedził ofiary gwałtów z kamerami, a transfery broni uzależniono od zakończenia przemocy seksualnej, wysłalibyśmy moralny i praktyczny sygnał, że przemoc seksualna jest niedopuszczalna niezależnie od tożsamości ofiary.”
Dodał też, że ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee powinien zadbać o bezpieczeństwo Palestyńczyków, którzy zdecydowali się opowiedzieć swoje historie.
Izraelskie MSZ kontynuowało ataki na NYT również we wtorek.
— „Miesiące temu Civil Commission przekazała New York Timesowi raport dotyczący systematycznej przemocy seksualnej Hamasu 7 października i później. NYT odpowiedział, że nie jest zainteresowany” — napisał resort.
Ministerstwo dodało, że raport ostatecznie opublikowała CNN.
— „Wiedząc o raporcie i dacie jego publikacji, NYT dzień wcześniej opublikował haniebny atak na Izrael, umniejszając seksualne zbrodnie Hamasu. To mówi wszystko o agendzie NYT.”
Źródło: Middle East Eye
Linki:
– Artykuł Nicholasa Kristofa: The New York Times
– Dyskusja z odblokowanym linkiem do artykułu: Reddit.com
– Raport: Sexual Violence and Forcible Transfer in the West Bank (PDF)
– Raport wersja z opisem i streszczeniem: NRC – Sexual violence and forcible transfer in the West Bank
KALENDARZ 
