Szkoła dla dziewcząt w Minab, w której zginęło 165 osób, została trafiona dwoma kolejnymi uderzeniami rakietowymi – wynika z relacji ratowników oraz rodziców ofiar przekazanych redakcji Middle East Eye.
Według świadków drugi pocisk uderzył w miejsce, gdzie po pierwszym ataku schronili się uczniowie i nauczyciele, zabijając wielu ocalałych.
Co wydarzyło się w szkole
Jak relacjonował jeden z ratowników Iranian Red Crescent Society, po pierwszym uderzeniu nauczycielka oraz dyrektorka szkoły przeniosły grupę uczennic do sali modlitewnej, uznając ją za najbezpieczniejsze miejsce w budynku.
- dyrektorka skontaktowała się z rodzicami i poprosiła ich o natychmiastowe odebranie dzieci,
- zanim większość z nich zdążyła dotrzeć na miejsce, drugi pocisk uderzył w tę samą część szkoły.
Ratownik powiedział, że przeżyła jedynie niewielka część dzieci, które schroniły się w sali modlitewnej.
Ofiary – niemal wyłącznie dziewczynki
Według lokalnych władz niemal wszystkie z 165 ofiar to dziewczynki w wieku od 7 do 12 lat.
W chwili ataku w szkole Shajareh Tayyebeh („Dobre Drzewo”) znajdowało się około 170 uczennic.
Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że rodzice zostali poproszeni o odebranie dzieci jeszcze przed atakiem. Jednak relacje rodzin wskazują, że kontakt ze szkołą nastąpił dopiero po pierwszym uderzeniu.
„Rozpoznaliśmy ją tylko po plecaku”
Ojciec jednej z uczennic, przedstawiony pod pseudonimem Rohollah, powiedział, że jego córka przeżyła pierwszy wybuch i została przeniesiona do sali modlitewnej.
Drugi pocisk spadł zanim zdążył dotrzeć do szkoły.
„Moja mała dziewczynka była całkowicie spalona. Nie zostało z niej nic. Rozpoznaliśmy ją tylko po szkolnym plecaku, który wciąż trzymała”.
Mężczyzna wspominał, że córka marzyła o zostaniu lekarzem.
„Mówiła mi: Obiecuję, że zostanę lekarzem, żebyś nie musiał płacić za leczenie. Zawsze odpowiadałem: już jesteś moim małym lekarzem”.
Taktyka „double-tap”
Dwa uderzenia w to samo miejsce określa się jako „double-tap strike” – taktykę polegającą na ponownym zbombardowaniu celu po krótkiej przerwie, gdy na miejscu znajdują się już ratownicy lub cywile pomagający rannym.
W wielu analizach prawa humanitarnego taka praktyka jest uznawana za zbrodnię wojenną, ponieważ prowadzi do celowego zabijania osób udzielających pomocy.
Od rozpoczęcia wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi część mieszkańców informowała o atakach o podobnym charakterze.
Na nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych świadkowie mówią, że:
- najpierw spadła jedna bomba,
- ludzie weszli do budynków, aby pomóc rannym,
- następnie miejsce zostało zbombardowane ponownie.
Reakcje USA i Izraela
Ani izraelska armia, ani wojsko USA nie odpowiedziały na pytania redakcji dotyczące ataku.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że siły amerykańskie „nie atakowałyby celowo szkoły”.
Zarówno Izrael, jak i Stany Zjednoczone zapowiedziały sprawdzenie okoliczności zdarzenia.
W internecie pojawiły się także twierdzenia, że szkołę zbombardował Islamic Revolutionary Guard Corps, jednak informacje te zostały zdementowane.
Skala zniszczeń
Nagrania z miejsca ataku pokazują rozległe zniszczenia budynku szkoły – zawalony dach oraz dym wydobywający się z okien.
W odległości około 200 metrów od szkoły znajdują się obiekty należące do IRGC, które również zostały trafione w czasie nalotów.
Zdaniem świadków uderzenia w te obiekty nie mogły spowodować śmierci uczennic w budynku szkoły.
Trudna identyfikacja ofiar
We wtorek w Minab odbył się masowy pogrzeb zabitych dzieci. Na cmentarzu około 8 kilometrów od szkoły wykopano rzędy niewielkich grobów.
Według rzecznika irańskiego ministerstwa edukacji 69 uczennic nie zostało jeszcze zidentyfikowanych – ich szczątki są badane metodą DNA.
Ratownicy opisują sceny z miejsca tragedii jako „niewyobrażalne”:
- ciała bez głów i kończyn,
- liczne fragmenty ciał rozrzucone wokół szkoły,
- dzieci spalone do tego stopnia, że identyfikacja była niezwykle trudna.
Niektóre rodziny rozpoznały swoje dzieci jedynie po biżuterii lub elementach ubioru.
Bilans ofiar wojny
Według Human Rights Activists News Agency od rozpoczęcia bombardowań USA i Izraela w Iranie zginęło co najmniej 1097 cywilów.
Choć część ataków była wymierzona w:
- wysokich rangą dowódców,
- obiekty wojskowe,
- infrastrukturę nuklearną,
uderzenia dotknęły również szpitale, domy i przedsiębiorstwa.
Panel ekspertów ONZ określił atak na szkołę jako „głęboko niepokojący” i wezwał do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa.
Ambasador Iranu przy ONZ w Genewie Ali Bahreini nazwał bombardowanie „nieusprawiedliwionym i zbrodniczym atakiem”.
Imiona i wiek zabitych dzieci
Listę imion i wieku uczennic zabitych w ataku na szkołę w Minab można znaleźć tutaj:
https://www.middleeasteye.net/news/names-and-ages-children-iranian-school-strike
Źródło: Middle East Eye
KALENDARZ 
