Izraelskie siły okupacyjne zburzyły dziś trzy zamieszkane domy w miejscowości Khillet al-Fara, położonej na zachód od miasta Yatta, w południowej części Hebronu. Operacja doprowadziła do przymusowego wysiedlenia 20 osób, w tym kobiet i dzieci.
Zniszczone budynki należały do trzech członków rodziny Harb: Isa, Arafata i Thaera. Według mieszkańców oraz lokalnych źródeł, właściciele otrzymali wcześniej nakazy rozbiórki z powodu rzekomo „nielegalnej budowy”, jednak pomimo odwołań, izraelskie wojsko przystąpiło do wyburzeń we wczesnych godzinach porannych.
W trakcie operacji zdemolowano również infrastrukturę niezbędną do codziennego funkcjonowania rodzin: panele słoneczne, zbiorniki na wodę, a także około 30 drzew owocowych, które stanowiły źródło żywności dla mieszkańców.
Według lokalnych aktywistów i organizacji teren Khillet al-Fara jest od lat celem systematycznych ataków ze strony izraelskich osadników oraz działań wojskowych mających na celu wypieranie Palestyńczyków z regionu. Liczba wydanych nakazów rozbiórki w samej okolicy sięga już około 30, co mieszkańcy odbierają jako część szerszej strategii mającej doprowadzić do wyludnienia tego obszaru.
Przymusowe wyburzenia domów i infrastruktury to jeden z najczęściej krytykowanych elementów izraelskiej polityki wobec Palestyńczyków na terenach okupowanych. Organizacje praw człowieka podkreślają, że działania te nie tylko pozbawiają rodziny dachu nad głową, lecz także niszczą ich podstawowe środki utrzymania, prowadząc do chronicznej niepewności i humanitarnej destabilizacji.
Mieszkańcy Khillet al-Fara deklarują, że mimo narastającej presji nie zamierzają opuszczać swojej ziemi. Jak mówią, każda kolejna rozbiórka jest dla nich bolesnym doświadczeniem, ale jednocześnie umacnia ich w przekonaniu o konieczności trwania na swoim terenie.
Źródło: WAFA
KALENDARZ 



