Największy od drugiej intifady izraelski atak na Zachodni Brzeg

Tuż po północy 28 sierpnia siły izraelskie rozpoczęły operację militarną na okupowanym Zachodnim Brzegu, określaną przez media jako największa od czasów drugiej intifady (2000 – 2005). Operacja nosi nazwę „Letnie Obozy”, bierze w niej udział kilka tysięcy żołnierzy i prawdopodobnie ma potrwać jeszcze kilka dni.
Jednocześnie zaatakowane zostały trzy miasta: Dżenin, Tulkarem i Tubas, w tym ostatnim szczególnie obóz dla uchodźców Fara. Miasta odcięte są obecnie od reszty Zachodniego Brzegu. Dziś w nocy pojawiły się doniesienia o nalotach na obóz Al-Arrub, Nablus, okolice Hebronu i wioskę Nabi Saleh w pobliżu Ramallah.
Izraelskie naloty są na Zachodnim Brzegu codziennością, lecz jednoczesne skoordynowane ataki w kilku miejscach już nie. Ataki przeprowadzane są z ziemi i z powietrza. Dotychczas wiadomo o 18 ofiarach śmiertelnych i 22 rannych. Przynajmniej 20 osób, w tym dzieci, zostało aresztowanych. Przejęty przez siły izraelskie sklep w obozie Fara został przekształcony w ośrodek zatrzymań i przesłuchań. Aresztowani są również przetrzymywani w namiotach w ewakuowanej osadzie „Kedumim i Dżenin”.
Wojsko izraelskie otoczyło szpitale, utrudniając dotarcie do nich karetkom i pracownikom medycznym. W obozie Fara żołnierze przeprowadzili nalot na postój karetek, przeszukali również szpital, z którego wyprowadzili pracowników siłą. Medykom próbującym dostać się do oblężonego obozu grożono postrzeleniem. W Dżeninie wokół szpitali postawiono barykady, a karetki przewożące rannych do szpitali są przeszukiwane, co znacznie opóźnia udzielanie pomocy potrzebującym. Przeszukiwani są również pacjenci próbujący wejść do szpitali. Gubernator Dżeninu Kamel Abu Al-Rub powiedział, że izraelska Administracja Cywilna poinformowała go, że ma zamiar przeprowadzić nalot na szpital Chalil Sulejman. Armia izraelska zaprzecza, twierdząc również, że szpitale działają normalnie.
Na dachach budynków stoją snajperzy, którzy strzelają do każdego, kto ruszy się w zasięgu ich wzroku. Większość mieszkańców uwięziona jest w domach, nie mają nawet możliwości pogrzebania zmarłych. Pozostanie w domu nie chroni jednak przed izraelską agresją – żołnierze przeszukują domy, są doniesienia, że wykorzystują mieszkańców jako żywe tarcze. W atakach używane są również buldożery, które niszczą infrastrukturę wodną i elektryczną. Zrywany jest asfalt z dróg, a budynki burzone.
Izraelski minister spraw zagranicznych Izrael Kac napisał na portalu X, że Palestyńczycy mieszkający na oblężonych obecnie terenach powinni być „w niektórych przypadkach ewakuowani”, co oznacza w praktyce przymusowe przesiedlenia na wzór tych, które mają miejsce w Gazie. Kac nazwał ataki „wojną o wszystko”, którą Izrael musi wygrać. Mieszkańcy obozu Nur Szams w Tulkarem już dostali nakazy ewakuacji – wszyscy wysiedleni są sprawdzani w nowo utworzonym punkcie kontrolnym. Palestyńskie organizacje zajmujące się prawami człowieka ostrzegają, że taktyki wykorzystywane przez Izrael w trakcie nalotu na Zachodni Brzegu „naśladują te wykorzystywane w ludobójczej kampanii w Gazie”.
Izraelski atak potępiło Amnesty International. „Jest prawdopodobne, że te operacje poskutkują zwiększeniem skali przymusowych przesiedleń, zniszczeń kluczowej infrastruktury i stosowania kary zbiorowej, które stanowią podstawę izraelskiego systemu apartheidu wobec Palestyńczyków i nielegalnej okupacji Terytoriów Palestyńskich” – powiedziała Erika Guevara Rossas, pracownica Amnesty International.
Armia izraelska utrzymuje, że naloty mają na celu walkę ze wspieranymi przez Iran „terrorystami” i mają charakter prewencyjny. Twierdzi, że w czwartek zabiła m.in. Mohameda Dżabera, dowódcę Batalionu Tulkarem. Część analityków interpretuje intensyfikację ataków na Zachodni Brzeg jako część planu kompletnej aneksji terytorium.
We wszystkich atakowanych miastach z armią okupacyjną ścierają się frakcje ruchu oporu. Na razie nie ma potwierdzonych informacji o ofiarach śmiertelnych po izraelskiej stronie, są natomiast doniesienia o zniszczonym izraelskim sprzęcie. Przedstawiciele Hamasu, Islamskiego Dżihadu i innych zbrojnych frakcji wezwały wszystkich Palestyńczyków do stawienia oporu w obliczu eskalacji izraelskiej agresji na Zachodnim Brzegu.
(Middle East Eye [1], [2], The Cradle [1], [2], Guardian, Al Jazeera [1], [2], [3], Mondoweiss)