Co najmniej 40 zabitych w izraelskich atakach na Liban
Co najmniej 40 osób zginęło, a 246 zostało rannych w wyniku izraelskich ataków na Liban w poniedziałek i wtorek – poinformował rzecznik libańskiego Ministerstwa Zdrowia.
Co najmniej 40 osób zginęło, a 246 zostało rannych w wyniku izraelskich ataków na Liban w poniedziałek i wtorek – poinformował rzecznik libańskiego Ministerstwa Zdrowia.
W południowym Iranie odbyła się masowa ceremonia pogrzebowa dla 165 osób, w tym uczennic, które zginęły w ataku na szkołę dla dziewcząt w mieście Minab.
W poniedziałek izraelskie siły oraz uzbrojeni żydowscy osadnicy – określani przez lokalne społeczności jako paramilitarne bojówki osadnicze – przeprowadzili serię ataków, wtargnięć do domów, porwań oraz działań ograniczających swobodę przemieszczania się w różnych częściach okupowanego Zachodniego Brzegu. Incydenty odnotowano w rejonach Tubas, Hebronu, Betlejem, Ramallah oraz okupowanej Jerozolimy.
Co najmniej 96 osób zginęło w poniedziałek w Iranie w wyniku wspólnych ataków Stanów Zjednoczonych i Izraela – poinformowała Human Rights Activists News Agency (HRANA), organizacja monitorująca sytuację praw człowieka z siedzibą w Waszyngtonie.
Około godz. 7:03 rano 2 marca czasu lokalnego, na terytorium Kuwejtu rozbiły się trzy amerykańskie myśliwce F-15E Strike Eagle uczestniczące w operacji „Epic Fury” przeciwko Iranowi.
Izraelskie siły zbrojne ogłosiły, że przeprowadziły "precyzyjny atak w Beirutucie", uderzając w cele związane z ugrupowaniem Hezbollah – poinformowała armia w komunikacie w serwisie X. Nie podano szczegółowych informacji operacyjnych.
Irańska agencja Tasnim News Agency poinformowała, że w ataku lotniczym wymierzonym w zachodni Iran, w prowincji Kermanszah, zginęło co najmniej pięć cywilów, w tym jedno dziecko.
Rzecznik armii izraelskiej Effie Defrin poinformował, że Izrael zmobilizował około 100 tysięcy rezerwistów w związku z eskalacją napięcia na północnej granicy.
Izraelski minister obrony Israel Katz oświadczył, że sekretarz generalny Hezbollahu, Naim Qassem, stał się „celem do eliminacji”.
Irańskie uderzenia na amerykańskie obiekty w regionie Zatoki Perskiej trwają już trzecią dobę, a obawy przed wybuchem przewlekłego konfliktu wciąż rosną.