Islandia nie weźmie udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji — poinformował publiczny nadawca RUV, dołączając tym samym do czterech innych krajów bojkotujących wydarzenie z powodu udziału Izraela.
RUV oświadczył w środę, że nordycki kraj nie przystąpi do konkursu w 2026 roku, po tym jak organizator — Europejska Unia Nadawców (EBU) — w ubiegłym tygodniu zatwierdził udział Izraela, odrzucając apele części państw o przeprowadzenie głosowania nad ewentualnym wykluczeniem tego kraju.
„Jest jasne, że w świetle debaty publicznej w naszym kraju i reakcji na decyzję EBU nie będzie ani radości, ani spokoju, jeśli RUV weźmie udział w konkursie” — powiedział dyrektor generalny RUV, Stefan Eiriksson, w oświadczeniu.
Islandia — podobnie jak Irlandia, Hiszpania, Słowenia oraz Holandia — ostrzegła, że zbojkotuje przyszłoroczną, majową edycję konkursu w Wiedniu, jeśli Izrael zostanie dopuszczony do udziału. Kraje te wskazywały na ludobójczą wojnę Izraela przeciwko Palestyńczykom w Gazie, a także na zarzuty, że Izrael w nieuczciwy sposób wpływał na przebieg ostatniego konkursu na korzyść swojego reprezentanta.
Kwestia ta miała zostać rozstrzygnięta głosowaniem w listopadzie.
Jednak w czwartek EBU ogłosiła, że głosowania nie będzie, a zamiast tego zostaną wprowadzone nowe zasady, które mają „wzmocnić zaufanie i chronić neutralność” konkursu, między innymi poprzez ograniczenie wpływu rządów na jego wyniki.
Decyzja ta skłoniła Irlandię, Holandię, Słowenię i Hiszpanię do szybkiego ogłoszenia bojkotu. Irlandzki nadawca RTE uzasadnił to „przerażającą liczbą ofiar w Gazie i kryzysem humanitarnym”, a słoweński nadawca podkreślił, że działa „w imieniu 20 000 dzieci, które zginęły” w prowadzonej przez Izrael ludobójczej wojnie przeciwko Palestyńczykom.
KALENDARZ 