Izraelska armia zamknęła chrześcijańskie miasteczko Taybeh

Izraelska armia zamknęła w niedzielę palestyńską miejscowość Taybeh na okupowanym Zachodnim Brzegu. Zakaz wjazdu dotyczy osób, które nie są jej mieszkańcami. Taybeh jest jedną z ostatnich chrześcijańskich miejscowości na Zachodnim Brzegu, a jej społeczność należy do najstarszych wspólnot chrześcijańskich w regionie.

Izrael poinformował, że decyzja o zamknięciu miejscowości ma służyć powstrzymaniu nasilających się ataków izraelskich osadników na Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu. Według izraelskich władz zakaz wjazdu miał dotyczyć wyłącznie Izraelczyków spoza miejscowości.

Ks. Bashar Fawadleh, proboszcz parafii w Taybeh, powiedział jednak, że dla mieszkańców rzeczywisty cel utworzenia zamkniętej strefy wojskowej pozostaje całkowicie niejasny.

„Cel tej decyzji jest dla nas bardzo ważny. Jeżeli rzeczywiście chodzi o ochronę mieszkańców, ich ziemi rolnej i domów oraz o uniemożliwienie osadnikom wjazdu do miejscowości, to musimy domagać się, aby taka ochrona została zapewniona natychmiast. Jeżeli jednak ta decyzja nie służy ochronie ludzi, którzy tutaj mieszkają, to, mówiąc wprost, jest ona arbitralna” – powiedział duchowny.

Inaczej motywację izraelskiej armii ocenia Omar, izraelski aktywista, który przebywa w Taybeh, aby wspierać i chronić palestyńskich mieszkańców przed atakami osadników.

„Nowy rozkaz ustanawiający zamkniętą strefę wojskową został wydany po to, żeby nas stąd usunąć” – powiedział.

Jak wyjaśnił, grupa aktywistów od pewnego czasu przebywa w Taybeh i okolicznych miejscowościach, próbując zapewnić palestyńskim rodzinom tzw. ochronną obecność i reagować w przypadku pojawienia się osadników.

„Jesteśmy tutaj i próbujemy chronić tę rodzinę oraz wiele innych rodzin w okolicach Taybeh przed osadnikami i ich przemocą. Nowa zamknięta strefa wojskowa została ustanowiona po kilku incydentach, podczas których dochodziło do naszych konfrontacji z tymi osadnikami” – powiedział Omar.

Rzecznik izraelskiej armii poinformował, że decyzję o zamknięciu miejscowości podjęto „w związku z kilkoma aktami przemocy popełnionymi przez Izraelczyków w tym regionie”.

W oficjalnym oświadczeniu izraelskie wojsko zapewniło również, że „po otrzymaniu każdego zgłoszenia dotyczącego naruszenia rozkazu żołnierze IDF są wysyłani na miejsce”.

Jeden z palestyńskich mieszkańców Taybeh powiedział, że ma nadzieję, iż zamknięcie terenu rzeczywiście powstrzyma osadników przed kolejnymi atakami. Zaznaczył jednak, że doświadczenia mieszkańców nie dają powodów do dużego optymizmu, ponieważ osadnicy nie zawsze przestrzegają podobnych wojskowych zakazów.

Sprawa Taybeh wpisuje się w znacznie szerszy problem przemocy izraelskich osadników wobec Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu. Niedawne dochodzenie ONZ wykazało, że izraelskie władze były bezpośrednio zaangażowane w ataki osadników, w wyniku których Palestyńczycy byli zabijani, ranieni i zmuszani do opuszczania swoich domów i ziemi.

Na okupowanym Zachodnim Brzegu oraz w Jerozolimie mieszka obecnie około 50 tys. palestyńskich chrześcijan. Chrześcijańska obecność na tych terenach sięga starożytności i początków chrześcijaństwa. To właśnie tutaj znajdują się jedne z najważniejszych dla chrześcijan miejsc świętych na świecie.

Taybeh ma w tej historii szczególne znaczenie. Jest palestyńską miejscowością chrześcijańską położoną na okupowanym Zachodnim Brzegu i należy do nielicznych miejsc w regionie, w których chrześcijańska społeczność zachowała ciągłą obecność przez wiele stuleci. Dlatego rosnąca przemoc osadników oraz coraz większe ograniczenia nakładane na mieszkańców budzą obawy nie tylko o bezpieczeństwo poszczególnych rodzin, ale również o przyszłość jednej z najstarszych wspólnot chrześcijańskich w Ziemi Świętej.

Źródło: Al Jazeera

Udostępnij: