Nemo zrzekło się trofeum Eurowizji: protest przeciwko Izraelowi

26-letnie Nemo, będące pierwszym niebinarnym zwycięzcą Eurowizji, podkreśliło w czwartek, że istnieje „wyraźna sprzeczność” między ideami konkursu – „jednością, inkluzywnością i godnością dla wszystkich” – a decyzją o pozostawieniu Izraela wśród konkurujących w konkursie.

W oświadczeniu opublikowanym na Instagramie Nemo napisało: „Choć jestem ogromnie wdzięczne za społeczność Eurowizji i wszystko, czego nauczyło mnie to doświadczenie zarówno jako osoby, jak i artyst_ę, dziś nie czuję już, że to trofeum powinno stać na mojej półce”.

To nie jest kwestia pojedynczych osób ani artystów. Konkurs był wielokrotnie wykorzystywany do łagodzenia wizerunku państwa oskarżanego o poważne nadużycia, podczas gdy EBU wciąż utrzymywała, że Eurowizja jest ‘apolityczna’. A gdy kraje wycofują się z powodu tej sprzeczności, staje się jasne, że coś jest głęboko nie w porządku. Dlatego zdecydowałxm, że odeślę swoje trofeum do siedziby EBU w Genewie.”

Po tym, jak organizator — Europejska Unia Nadawców (EBU) — odmówił wykluczenia Izraela, Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowenia zapowiedziały bojkot konkursu w 2026 roku. W środę dołączyła do nich Islandia, po tym jak zarząd tamtejszego nadawcy publicznego RÚV zagłosował przeciwko udziałowi.

Źródło: The Guardian

Udostępnij:
Przejdź do treści