Hamas poinformował mediatorów, że zaakceptował najnowszą propozycję zawieszenia broni w Strefie Gazy i jest gotowy do wznowienia negocjacji. Oświadczenie padło po rozmowach premiera i ministra spraw zagranicznych Kataru, szejka Mohammeda bin Abdulrahmana bin Jasima Al Thaniego, z prezydentem Egiptu Abdelem Fattahem el-Sisim na temat zakończenia izraelskiej ofensywy.
„Przekazaliśmy mediatorom naszą zgodę na ich propozycję, przedstawioną wczoraj” – poinformował media przedstawiciel Hamasu w poniedziałek.
Według źródeł zaznajomionych z negocjacjami, plan przewiduje 60-dniowe wstrzymanie działań wojennych, w czasie którego izraelska armia miałaby się wycofać, umożliwiając wjazd pomocy humanitarnej. W tym samym okresie połowa z 50 izraelskich zakładników miałaby zostać wymieniona na palestyńskich więźniów.
Jednak jak pokazują wcześniejsze nieudane próby, samo ogłoszenie nie oznacza jeszcze rychłego końca wojny. Hamas już kilkakrotnie zgadzał się na propozycje zawieszenia broni i wymiany więźniów, które były następnie odrzucane przez Izrael. Największą przeszkodą pozostaje długość rozejmu – Hamas domaga się trwałego zakończenia wojny, podczas gdy Izrael nalega na czasową przerwę, która pozwoliłaby mu wznowić działania po uwolnieniu zakładników.
Izrael jednocześnie kontynuuje plany zdobycia Gazy, intensywnie bombardując miasto i przygotowując się do przymusowego wysiedlenia setek tysięcy jego mieszkańców. Premier Benjamin Netanjahu zapowiedział, że wojsko jest gotowe „dokończyć swoje misje”, twierdząc, że Hamas znajduje się „pod ogromną presją”.
Minister obrony Izrael Kac ocenił, że gotowość Hamasu do rozmów wynika wyłącznie z obawy przed izraelską ofensywą na Gazę. Tymczasem w samej armii izraelskiej brakuje żołnierzy – ogłaszane są kolejne wezwania do poboru w kraju i za granicą.
Mediatorzy z Kataru i Egiptu zapowiedzieli, że wkrótce zostanie ogłoszona data wznowienia rozmów. Dotychczasowe wysiłki obu państw nie przyniosły trwałego rozejmu – poprzednia trójstronna umowa z udziałem USA, która weszła w życie w styczniu, została jednostronnie zerwana przez Izrael w marcu. Od tego czasu blokada dostaw pomocy spowodowała głód, w wyniku którego zmarło już ponad 260 Palestyńczyków.
Minister spraw zagranicznych Egiptu Badr Abdelatty, który w poniedziałek odwiedził przejście graniczne w Rafah, podkreślił pilną potrzebę porozumienia: „Obecna sytuacja w terenie przekracza ludzką wyobraźnię”. Egipska prezydencja dodała w oświadczeniu, że el-Sisi i szejk Mohammed „zdecydowanie odrzucili ponowną okupację Strefy Gazy i przymusowe wysiedlenia Palestyńczyków” oraz wezwali do natychmiastowego zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni.
KALENDARZ 