Administracja Donalda Trumpa wpisała brytyjską grupę Palestine Action na amerykańską listę Specially Designated Global Terrorists (SDGT) i objęła ją sankcjami antyterrorystycznymi. Decyzja oznacza m.in. zamrożenie aktywów grupy znajdujących się pod jurysdykcją USA oraz zakaz prowadzenia z nią transakcji przez amerykańskich obywateli i podmioty. Palestine Action jest znana z akcji bezpośrednich wymierzonych przede wszystkim w Elbit Systems i inne firmy związane z izraelskim przemysłem zbrojeniowym.
Departament Skarbu USA poinformował w środę, że grupa została objęta sankcjami za – jak zapisano w komunikacie – „materialne wspieranie, sponsorowanie lub zapewnianie wsparcia finansowego, materialnego lub technologicznego, towarów lub usług na rzecz aktu terroryzmu”.
Palestine Action została wpisana na listę SDGT utworzoną po zamachach z 11 września 2001 roku na podstawie dekretu prezydenckiego nr 13224. Amerykańskie przepisy pozwalają w takim przypadku zamrażać aktywa objętych sankcjami osób i organizacji oraz zakazują amerykańskim obywatelom i przedsiębiorstwom prowadzenia z nimi interesów.
Nie jest to jednak to samo co wpisanie organizacji na listę Foreign Terrorist Organizations prowadzoną przez Departament Stanu. W obu przypadkach wykorzystywane są przepisy antyterrorystyczne, ale są to odrębne mechanizmy prawne.
Akcje przeciwko izraelskiemu przemysłowi zbrojeniowemu
Palestine Action powstała w 2020 roku, po akcji w londyńskiej siedzibie Elbit Systems, gdzie aktywiści wtargnęli do budynku i pokryli go farbą.
Od tego czasu grupa koncentruje swoje działania przede wszystkim na Elbit Systems, jednym z najważniejszych producentów uzbrojenia dla izraelskiej armii. Aktywiści wchodzili do zakładów produkcyjnych i biur, blokowali działalność firm oraz uszkadzali sprzęt, który jest wykorzystywany w izraelskich operacjach wojskowych przeciwko Palestyńczykom.
Palestine Action określa swoje działania jako próbę zakłócania funkcjonowania „korporacyjnych podmiotów wspierających izraelski kompleks wojskowo-przemysłowy”.
Jej kampanie doprowadziły do zerwania części kontraktów z Elbit Systems oraz wycofania się niektórych inwestorów. Straty izraelskiej firmy związane z utraconymi kontraktami i inwestycjami miały sięgać miliardów.
Brytyjski bank Barclays, który posiadał wcześniej około 16 tys. akcji Elbit Systems, wycofał się z inwestycji, natomiast brytyjskie Ministerstwo Obrony anulowało kontrakty z firmą o wartości około 280 mln funtów.
Wielka Brytania zdelegalizowała Palestine Action
W lipcu 2025 roku brytyjski rząd wpisał Palestine Action na listę organizacji zakazanych na podstawie Terrorism Act 2000.
Od tego momentu członkostwo w grupie oraz określone formy publicznego wspierania jej działalności mogą prowadzić w Wielkiej Brytanii do odpowiedzialności karnej.
Po wprowadzeniu zakazu policja zatrzymała setki demonstrantów, w tym osoby starsze i niepełnosprawne. Część z nich została zatrzymana za trzymanie transparentów z napisem „I support Palestine Action”.
Decyzja brytyjskiego rządu od początku jest przedmiotem sporu sądowego. W lutym sąd uchylił delegalizację, jednak w czerwcu to rozstrzygnięcie zostało zmienione w postępowaniu odwoławczym. Palestine Action nadal kwestionuje zakaz i skierowała sprawę do Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii.
Huda Ammori: USA kopiują brytyjski model represji
Huda Ammori, współzałożycielka Palestine Action i jedna z osób prowadzących prawną walkę przeciwko brytyjskiej delegalizacji grupy, ostro skrytykowała decyzję administracji Trumpa.
„Działania Palestine Action w USA i innych państwach zawsze miały na celu ratowanie życia poprzez zakłócanie funkcjonowania izraelskiej machiny wojennej, która dokonuje ludobójstwa w Gazie przy wsparciu rządu Stanów Zjednoczonych” – powiedziała.
Jej zdaniem administracja Trumpa wykorzystuje precedens stworzony wcześniej przez rząd Keira Starmera.
„Fakt, że Trump czerpie teraz inspirację z brytyjskich represji wobec ruchu na rzecz wolności Palestyny, pokazuje, jak niebezpieczny jest ten zakaz. Powinien to być sygnał alarmowy dla każdego, komu zależy na wolności słowa i prawach obywatelskich” – stwierdziła Ammori.
W podobnym tonie wypowiedziała się brytyjska organizacja Defend Our Juries. Jej przedstawiciele ocenili, że delegalizacja Palestine Action stworzyła wzór, który inne rządy mogą wykorzystywać do ograniczania protestów i kryminalizowania politycznego sprzeciwu.
Sankcje również wobec Masar Badil
Tego samego dnia administracja Trumpa ogłosiła sankcje wobec ruchu Masar Badil, który opowiada się za alternatywną, rewolucyjną strategią walki o prawa Palestyńczyków.
Departament Skarbu twierdzi, że organizacja jest ściśle związana z Samidoun i dzieli z nią część kierownictwa, członków oraz mechanizmów pozyskiwania środków.
Samidoun został objęty sankcjami przez Stany Zjednoczone i Kanadę w 2024 roku. Organizacja odrzuca zarzuty o związki z terroryzmem.
Kolejny element amerykańskiej presji
Decyzja wobec Palestine Action wpisuje się w szerszą politykę administracji Trumpa polegającą na wykorzystywaniu sankcji wobec osób i instytucji zaangażowanych w działania dotyczące Palestyny i krytykę Izraela.
Wcześniej Stany Zjednoczone objęły sankcjami specjalną sprawozdawczynię ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich Francescę Albanese, a także przedstawicieli Międzynarodowego Trybunału Karnego, w tym jego prezes Tomoko Akane.
W przypadku Palestine Action Waszyngton poszedł jednak o krok dalej, stosując mechanizm sankcji antyterrorystycznych wobec zachodniej organizacji aktywistycznej, której działalność opiera się przede wszystkim na akcjach bezpośrednich przeciwko firmom powiązanym z izraelskim przemysłem zbrojeniowym.
Źródło: Quds News Network
KALENDARZ 