Izraelskie lotnictwo zaatakowało w poniedziałek stację odsalania wody w dzielnicy Sheikh Radwan w północnej części miasta Gaza. Obiekt, który dostarczał wodę pitną tysiącom mieszkańców i przesiedlonych Palestyńczyków, został zniszczony. W wyniku ataku rannych zostało kilka osób, a lokalne władze ostrzegają, że utrata instalacji jeszcze bardziej pogłębi kryzys wodny w Strefie Gazy.
Stacja w Sheikh Radwan była jednym z obiektów zaopatrujących mieszkańców północnej Gazy w wodę pitną. Korzystały z niej również rodziny przesiedlone z innych części enklawy. Po izraelskim ataku instalacja przestała działać, co oznacza kolejne ograniczenie dostaw wody na obszarze, który już wcześniej zmagał się z poważnymi niedoborami.
Palestyńskie władze od miesięcy ostrzegają, że dostęp do bezpiecznej wody w Gazie systematycznie się pogarsza. Przyczyną są zarówno zniszczenia sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, jak i ograniczenia w dostawach paliwa, części zamiennych oraz materiałów potrzebnych do naprawy infrastruktury.
Zniszczenie stacji w Sheikh Radwan dodatkowo zwiększa presję na system, który już wcześniej działał w bardzo ograniczonym zakresie.
Kolejny atak mimo zawieszenia broni
Uderzenie nastąpiło mimo zawieszenia broni obowiązującego od 10 października 2025 roku. Izraelskie operacje wojskowe w Strefie Gazy jednak nie ustały.
Według biura prasowego władz w Gazie od wejścia rozejmu w życie izraelskie siły dopuściły się 4379 naruszeń porozumienia. Według tych danych zginęło 1286 Palestyńczyków, 4257 zostało rannych, a 180 zatrzymano.
Izrael nadal ogranicza ilość żywności, leków, sprzętu medycznego i materiałów potrzebnych do zapewnienia schronienia, które mogą wjechać do enklawy.
Źródło: Middle East Monitor
KALENDARZ 
