60-godzinny protest pod ambasadą Izraela w Warszawie

W Warszawie rozpoczął się trzydniowy protest organizowany przez ruch Global Sumud Polska. Demonstracja prowadzona przed ambasadą Izraela ma potrwać nieprzerwanie przez 60 godzin — od poranka 6 maja do północy 8 maja. Organizatorzy określają akcję jako pokojowy sprzeciw wobec przemocy wobec ludności cywilnej w Strefie Gazy oraz apel o podjęcie zdecydowanych działań przez polskie władze.

Uczestnicy protestu podkreślają, że wydarzenie jest formą solidarności zarówno z ofiarami wojny w Gazie, jak i z aktywistami Globalnej Flotylli Sumud — Thiago Ávilą i Saifem Abukashekiem — którzy pozostają w izraelskim areszcie po przechwyceniu flotylli humanitarnej pod koniec kwietnia.

Protest przeciwko bezkarności

Organizatorzy przypominają o ofiarach Nakby z 1948 roku oraz o sytuacji humanitarnej w Gazie. Według przywoływanych przez nich danych w wyniku wojny zginęło około 80 tysięcy osób, w tym około 30 tysięcy dzieci.

Podczas protestu wspominane są również konkretne ofiary konfliktu, m.in. 6-letnia Hind Rajab oraz Damian Soból — polski wolontariusz organizacji World Central Kitchen, który zginął w 2024 roku podczas misji humanitarnej w Gazie.

Demonstranci domagają się od polskich władz bardziej zdecydowanej reakcji wobec działań Izraela.

— Nie wystarczą wyrazy niepokoju, nie wystarczy potępienie. Potrzebne są konkretne działania: sankcje ekonomiczne, polityczne i dyplomatyczne. Łańcuch izraelskiej przemocy trwa od dekad, a bezkarność tylko go wzmacnia. Polskie państwo musi w końcu powiedzieć dość — powiedział Rafał Piotrowski, rzecznik Global Sumud Polska.

Aktywiści zatrzymani po przechwyceniu flotylli

Jednym z głównych powodów protestu jest sytuacja dwóch koordynatorów Globalnej Flotylli Sumud — Thiago Ávili oraz Saifa Abukasheka — zatrzymanych po przejęciu flotylli przez izraelską marynarkę wojenną w nocy z 29 na 30 kwietnia.

Przechwycenie miało miejsce na wodach międzynarodowych w pobliżu Krety, ponad 1100 kilometrów od wybrzeży Strefy Gazy. Izraelskie jednostki zagłuszały kanały radiowe, używały dronów oraz kierowały lasery i broń automatyczną w stronę nieuzbrojonych uczestników misji.

Relacje uczestników mówią o brutalnym traktowaniu zatrzymanych.

— Byliśmy bici do krwi, kopani i ciągani po pokładzie z rękami związanymi za plecami. Część ma złamane nosy i żebra — relacjonowali aktywiści.

Większość osób zatrzymanych podczas akcji została zwolniona, jednak Ávila i Abukeshek nadal pozostają w izraelskim areszcie.

Według informacji przekazanych przez rodzinę Thiago Ávili, aktywista miał zostać dotkliwie pobity i tymczasowo stracić wzrok w jednym oku. Z kolei Saif Abukeshek miał być przetrzymywany z zawiązanymi oczami i skrępowanymi rękami.

Organizatorzy protestu twierdzą, że obaj aktywiści są izolowani i przetrzymywani w warunkach ciągłego oświetlenia cel. Izraelski sąd przedłużył ich areszt do 10 maja, nie przedstawiając formalnych zarzutów.

Sytuacją obu mężczyzn zainteresowała się Amnesty International, która wyraziła obawy dotyczące ryzyka tortur i nieludzkiego traktowania. Wspólne oświadczenie krytykujące ich dalsze przetrzymywanie wydało również jedenaście państw, w tym Brazylia, Hiszpania, Turcja i Republika Południowej Afryki.

Flotylla i konwój humanitarny mają kontynuować działania

Pomimo przechwycenia flotylli organizatorzy zapowiadają kontynuowanie działań mających na celu przełamanie blokady Gazy i utworzenie morskiego korytarza humanitarnego.

Równolegle przygotowywany jest także północnoafrykański konwój humanitarny, który ma wyruszyć 8 maja w kierunku przejścia Rafah. Według organizatorów setki pojazdów z pomocą humanitarną mają przejechać przez kraje Afryki Północnej jako część szerszej międzynarodowej mobilizacji wspierającej Gazę.

W skład polskiej delegacji uczestniczącej w działaniach flotylli wchodzą m.in. dr Magdalena Górska, Łukasz Kozak, Agata Wisłocka oraz Kareem Awad. W konwoju bierze udział również Laura Kwoczała-Al-Subaih.

Organizatorzy podkreślają, że protest przed ambasadą Izraela ma charakter pokojowy i zachęcają mieszkańców Warszawy do udziału w demonstracji.

Udostępnij:
Przejdź do treści