AIPAC, uznawane za najpotężniejsze proizraelskie lobby w Waszyngtonie, miało zablokować możliwość przekazywania darowizn części Demokratów, którzy poparli poprawkę wzywającą do zakończenia corocznej pomocy wojskowej USA dla Izraela. Decyzja została odebrana jako finansowa kara za głosowanie przeciwko dalszemu przekazywaniu miliardów dolarów izraelskiemu rządowi.
Według Quds News Network oraz izraelskich mediów AIPAC wyłączył możliwość wpłat online dla 15 Demokratów z Izby Reprezentantów, których wcześniej wspierał finansowo w kampanii reelekcyjnej. Politycy ci nadal widnieli na stronie organizacji jako „proizraelscy” członkowie Kongresu, jednak przy ich nazwiskach zniknęła opcja przekazania pieniędzy na kampanię.
Sprawa dotyczy głosowania nad poprawką zgłoszoną przez republikańskiego kongresmena Thomasa Massiego z Kentucky. Poprawka zakładała zablokowanie 3,3 mld dolarów corocznej pomocy wojskowej, którą USA przekazują Izraelowi na podstawie memorandum podpisanego w 2016 roku. Izba Reprezentantów odrzuciła ją stosunkiem głosów 314 do 104, ale sam wynik pokazał głęboki podział w Partii Demokratycznej. Za poprawką zagłosowało 103 Demokratów oraz sam Massie, jedyny Republikanin popierający ten wniosek.
W praktyce głosowanie miało głównie wymiar polityczny i symboliczny. Nawet gdyby poprawka przeszła przez Izbę Reprezentantów, musiałaby jeszcze zostać przyjęta przez Senat, a następnie ominąć niemal pewne weto prezydenta Donalda Trumpa, który uczynił wsparcie dla Izraela jednym z filarów swojej polityki zagranicznej. Mimo to skala poparcia dla ograniczenia pomocy była jednym z najmocniejszych sygnałów, że dawny ponadpartyjny konsensus wokół Izraela w Waszyngtonie zaczyna się kruszyć.
Wśród polityków, którzy stracili możliwość pozyskiwania środków przez portal AIPAC, znaleźli się także prominentni Demokraci. Quds wymienia m.in. Katherine Clark z Massachusetts, drugą najważniejszą osobę w kierownictwie Demokratów w Izbie Reprezentantów. Clark poparła poprawkę, argumentując, że Stany Zjednoczone nie powinny wystawiać „czeku in blanco” na pomoc wojskową żadnemu państwu, które nie działa zgodnie z amerykańskim prawem, interesami i wartościami.
Za poprawką zagłosowała również Nancy Pelosi, była spikerka Izby Reprezentantów i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Partii Demokratycznej. Jej decyzja była szczególnie symboliczna, ponieważ przez lata uchodziła za jedną z czołowych obrończyń relacji amerykańsko-izraelskich w Kongresie. Lider Demokratów w Izbie, Hakeem Jeffries, był natomiast przeciwny poprawce i określił ją jako zbyt szeroką. Jego link do darowizn pozostał aktywny.
AIPAC nie ukrywał niezadowolenia po głosowaniu. W publicznym oświadczeniu organizacja podziękowała 314 kongresmenom, którzy odrzucili poprawkę Massiego, i wyraziła rozczarowanie wobec 103 Demokratów, oskarżając ich o głosowanie na rzecz osłabienia Ameryki i jej sojusznika, Izraela.
Finansowy wymiar sprawy jest znaczący. Według przywoływanej przez Quds analizy Washington Examiner Demokraci, którzy poparli poprawkę, mieli łącznie otrzymać około 11 mln dolarów od AIPAC poprzez bezpośrednie wpłaty i darowizny przekierowywane przez indywidualnych darczyńców. Część z nich aktywnie zabiegała o wsparcie organizacji od cyklu wyborczego 2022 roku.
Warto też dodać szerszy kontekst mechanizmu finansowania. AIPAC nie działa wyłącznie przez klasyczne, widoczne poparcie polityczne. Według „The Forward” organizacja kierowała darczyńców do specjalnych stron kandydatów w systemie Pro-Israel Network, który pozwalał przekazywać pieniądze konkretnym politykom bez bezpośredniego eksponowania nazwy AIPAC przy każdej wpłacie. W praktyce taki system ułatwia finansowe wzmacnianie wybranych kandydatów, a jednocześnie ogranicza polityczne koszty widocznego powiązania z lobby, które wśród części elektoratu Demokratów stało się coraz bardziej kontrowersyjne.
To dlatego wyłączenie opcji darowizn ma znaczenie większe niż zwykła techniczna zmiana na stronie. Jest sygnałem dla polityków Partii Demokratycznej, że sprzeciw wobec bezwarunkowej pomocy wojskowej dla Izraela może oznaczać utratę dostępu do jednego z najpotężniejszych źródeł finansowania kampanii. AIPAC formalnie może nadal nazywać część z nich „proizraelskimi”, ale jednocześnie odbiera im narzędzie pozyskiwania pieniędzy od własnej sieci darczyńców.
Sprawa pokazuje też, jak bardzo zmienia się amerykańska debata o Izraelu. Jeszcze kilka lat temu głosowanie przeciwko pomocy wojskowej dla izraelskiego rządu było w Kongresie politycznym marginesem. Teraz za takim gestem opowiedziało się 103 Demokratów, w tym osoby z partyjnego kierownictwa. W tle jest wojna ludobójcza w Gazie, rosnący sprzeciw młodych i progresywnych wyborców oraz coraz większa niechęć wobec wpływu AIPAC na prawybory Demokratów.
AIPAC finansuje obecnie znacznie więcej kandydatów republikańskich niż demokratycznych. Według Quds organizacja oferuje swoim darczyńcom możliwość wpłat na 72 kandydatów Demokratów w wyborach do Izby Reprezentantów i Senatu oraz na 178 Republikanów. Oznacza to, że około siedmiu na dziesięciu kandydatów aktywnie wspieranych przez tę sieć to obecnie Republikanie.
Ta decyzja pokazuje jasno, że organizacja AIPAC nie jest jedynie grupą lobbingową wspierającą „relacje amerykańsko-izraelskie”, lecz mechanizmem politycznej dyscypliny. Politycy, którzy odmawiają dalszego finansowania izraelskiej armii w czasie wojny w Gazie, mogą zostać odcięci od pieniędzy. To z kolei wzmacnia pytanie, które coraz częściej pada w amerykańskiej debacie publicznej: czy polityka USA wobec Izraela jest kształtowana przez interes publiczny, czy przez presję jednego z najpotężniejszych lobby w Waszyngtonie.
Źródło: Quds News Network
KALENDARZ 