Brytyjski trybunał apelacyjny: antysyjonizm nie jest antysemityzmem i podlega ochronie prawnej

Brytyjski Employment Appeal Tribunal podtrzymał przełomowe orzeczenie, zgodnie z którym antysyjonizm nie jest antysemityzmem, lecz chronionym przekonaniem filozoficznym w rozumieniu Equality Act 2010. Trybunał odrzucił próbę Uniwersytetu w Bristolu podważenia kluczowych ustaleń korzystnych dla byłego profesora tej uczelni, Davida Millera.

Orzeczenie wzmacnia rozróżnienie, którego od lat bronią działacze propalestyńscy, żydowscy antysyjoniści i organizacje praw obywatelskich: sprzeciw wobec syjonizmu jako ideologii politycznej nie jest sam w sobie równoznaczny z wrogością wobec Żydów.

Employment Appeal Tribunal utrzymał w mocy ustalenia, że decyzja Uniwersytetu w Bristolu o zwolnieniu Millera oraz odrzucenie jego wewnętrznego odwołania stanowiły bezprawną bezpośrednią dyskryminację. Pod bezprawną bezpośrednią dyskryminację. Podtrzymano także wnioski, że zwolnienie było niesprawiedliwe i niezgodne z prawem.

„Antysyjonizm jest chroniony przez brytyjskie prawo” – napisał Miller po ogłoszeniu wyroku. „Antysyjonizm jest teraz chronionym przekonaniem filozoficznym na podstawie Equality Act 2010. Kropka”.

„Employment Appeal Tribunal wydał dziś rano wyrok. Próba Uniwersytetu w Bristolu, by obalić moje zwycięstwo przed Employment Tribunal z 2024 roku, została kompleksowo oddalona. Wygraliśmy we wszystkich punktach” – dodał.

Sprawa sięga początku 2021 roku. Wtedy proizraelskie organizacje i osoby określające się jako „dumni syjoniści” rozpoczęły kampanię domagającą się zwolnienia Millera z powodu jego krytyki Izraela i syjonizmu. Studenci Uniwersytetu w Bristolu bronili wówczas akademika, ostrzegając, że oskarżenia o antysemityzm są wykorzystywane do uciszania legalnej krytyki syjonizmu i izraelskich naruszeń praw Palestyńczyków.

Uniwersytet zwolnił Millera w trybie natychmiastowym w październiku 2021 roku, mimo że niezależne dochodzenie oczyściło go z zarzutów antysemityzmu. Uczelnia zdecydowała się jednak na postępowanie dyscyplinarne i rozwiązanie umowy.

Sprawa stała się jednym z najbardziej znanych przykładów zjawiska określanego przez Palestine Legal jako „palestyński wyjątek od wolności słowa” – sytuacji, w której instytucje deklarujące przywiązanie do swobody wypowiedzi ograniczają ją, gdy tematem jest Izrael lub prawa Palestyńczyków.

Miller zaskarżył zwolnienie do Employment Tribunal i w lutym 2024 roku odniósł przełomowe zwycięstwo. Trybunał uznał, że uczelnia dyskryminowała go z powodu jego chronionych przekonań antysyjonistycznych oraz że zwolnienie było niesprawiedliwe i bezprawne.

Uniwersytet w Bristolu złożył apelację, przedstawiając dziewięć obszernych zarzutów oraz liczne dodatkowe argumenty. Employment Appeal Tribunal odrzucił teraz te próby podważenia odpowiedzialności uczelni.

Znaczenie wyroku może wykraczać poza samą sprawę Millera. Ustalenia trybunału mogą mieć wpływ na inne spory pracownicze dotyczące wypowiedzi antysyjonistycznych i poparcia dla Palestyny.

Podobny wątek pojawił się m.in. w sprawie byłego pracownika Arsenalu, który pozwał klub, twierdząc, że został zwolniony za wyrażanie poglądów antysyjonistycznych i wspieranie Palestyny. Jego przedstawiciele określili decyzję klubu jako cenzurę polityczną, a nie działanie przeciwko antysemityzmowi.

Do sądu trafiła również sprawa lekarza NHS, który zakwestionował użycie kontrowersyjnej definicji antysemityzmu Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście po tym, jak został zawieszony za wypowiedzi polityczne.

Źródło: Middle East Monitor

Udostępnij:
Przejdź do treści