Izraelski koncern Rafael chce rozszerzyć współpracę z Polską. Chodzi m.in. o pociski Spike NLOS

Jak podała Wirtualna Polska, izraelski koncern zbrojeniowy Rafael Advanced Defense Systems chce znacząco rozszerzyć współpracę z Polską. Jednym z najważniejszych elementów oferty są pociski Spike NLOS przeznaczone m.in. dla kupowanych przez Polskę śmigłowców AH-64E Apache. Firma deklaruje przy tym gotowość do transferu technologii i uruchomienia produkcji części uzbrojenia w Polsce.

Rafael Advanced Defense Systems to w pełni kontrolowany przez państwo izraelskie koncern zbrojeniowy, który produkuje uzbrojenie przede wszystkim dla izraelskiego Ministerstwa Wojny i armii, a także na eksport. Firma odpowiada m.in. za rodzinę pocisków Spike oraz systemy Iron Dome, David’s Sling i Trophy.

Według Wirtualnej Polski izraelski producent chce teraz wykorzystać wieloletnią obecność na polskim rynku do rozszerzenia współpracy na kolejne systemy uzbrojenia. Szczególne znaczenie ma Spike NLOS, czyli ciężki pocisk kierowany pozwalający na zwalczanie celów znajdujących się poza bezpośrednim polem widzenia operatora.

Najnowsza wersja pocisku ma osiągać zasięg około 32 km przy odpalaniu z platform lądowych oraz nawet 50 km ze śmigłowca. Rafael proponuje wykorzystanie Spike NLOS przede wszystkim jako uzbrojenia polskich AH-64E Apache. (PZEVO)

Spike NLOS dla polskich Apache

Polska zamówiła 96 śmigłowców AH-64E Apache, które w kolejnych latach mają stać się podstawą lotnictwa uderzeniowego Wojsk Lądowych. Rafael przekonuje, że Spike NLOS mógłby znacząco zwiększyć ich zdolność do atakowania celów z dużej odległości.

Pocisk jest już zintegrowany z amerykańskimi Apache. Przedstawiciel Rafaela Roman Palaria mówił w czerwcu Defence24, że odbyły się już trójstronne rozmowy dotyczące możliwości zastosowania tej broni przez Polskę, z udziałem strony amerykańskiej.

„Jeżeli polski rząd będzie zainteresowany uzbrojeniem swoich Apache w Spike NLOS, to może to być zrobione, i to przy wsparciu rządu Stanów Zjednoczonych” – mówił Palaria.

Na tym etapie jest to jednak oferta izraelskiego koncernu, a nie ogłoszony kontrakt na zakup Spike NLOS przez Polskę.

Rafael oferuje produkcję w Polsce

Izraelczycy deklarują, że ewentualny zakup nie musiałby ograniczać się do sprowadzenia gotowej broni.

Rafael oferuje transfer technologii dotyczący zarówno pocisków, jak i wyrzutni, a część produkcji miałaby zostać ulokowana w Polsce. Firma wskazuje przy tym na istniejącą już współpracę z należącym do Polskiej Grupy Zbrojeniowej MESKO.

Polska i Rafael współpracują przy rodzinie Spike od ponad 20 lat. MESKO produkuje na licencji pociski Spike LR, które znajdują się na wyposażeniu Wojska Polskiego. Wcześniejsze polskie zamówienia obejmowały tysiące takich pocisków.

Rafael chce zastosować podobny model przy kolejnych generacjach uzbrojenia.

Firma deklaruje gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji Spike LR2, a w przypadku wyboru Spike NLOS – również stopniowej polonizacji tej wersji. Według przedstawicieli koncernu wstępny transfer technologii dotyczący LR2 już się rozpoczął.

Nie tylko Apache

Izraelska oferta nie ogranicza się do śmigłowców Apache.

Rafael deklaruje możliwość integrowania pocisków Spike również z innymi platformami używanymi lub rozwijanymi przez Polskę. W przeszłości Spike NLOS proponowano m.in. dla programu niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza, a wyrzutnię można integrować z pojazdami kołowymi i gąsienicowymi.

Producent wskazuje także na możliwość zaoferowania lżejszego Spike ER2 dla innych polskich śmigłowców, w tym AW149. ER2 ma zasięg do 16 km przy odpalaniu z powietrza i waży około 34 kg.

Podczas tegorocznego MSPO w Kielcach Rafael ponownie prezentował Polsce całą rodzinę pocisków Spike i podkreślał możliwość dalszego rozwijania ich produkcji przez polski przemysł.

Izraelski państwowy koncern chce „strategicznego partnerstwa”

Dla Rafaela polski rynek ma znaczenie szersze niż pojedynczy kontrakt.

Firma deklaruje zainteresowanie rozbudową polskiego zaplecza produkcyjnego także z myślą o eksporcie. Jej przedstawiciele wskazywali wcześniej, że MESKO mogłoby produkować elementy pocisków nie tylko dla Wojska Polskiego, ale również dla odbiorców w innych państwach.

Rafael rozwija w Polsce także inne projekty. Izraelski koncern współpracuje m.in. z Hyundai Rotem przy integracji aktywnego systemu ochrony Trophy z czołgami K2, w tym polską wersją K2PL.

Rozszerzenie współpracy oznaczałoby więc dalsze związanie części polskich programów modernizacyjnych z technologiami izraelskiego państwowego przemysłu zbrojeniowego.

Sam Rafael podkreśla w swoich dokumentach, że jest przedsiębiorstwem w całości należącym do państwa Izrael, a rozwijane przez niego technologie odgrywają kluczową rolę w wyposażeniu izraelskiej armii.

Na razie nie ogłoszono jednak decyzji Warszawy o zakupie Spike NLOS. To izraelski koncern zabiega o rozszerzenie istniejącej współpracy i proponuje Polsce model obejmujący nie tylko dostawy uzbrojenia, ale również transfer technologii, produkcję w kraju i wieloletnie partnerstwo przemysłowe.

Źródła: Wp.pl, Defence24

Udostępnij:
Przejdź do treści