Izraelskie naloty na Liban: 41 ofiar w 24 godziny mimo „rozejmu”

W wyniku izraelskich nalotów na południowy Liban tylko w ciągu ostatnich 24 godzin zginęło co najmniej 41 osób — poinformowało libańskie Ministerstwo Zdrowia. Ataki przeprowadzono mimo obowiązującego od 17 kwietnia rozejmu, który według relacji z regionu pozostaje w dużej mierze fikcją.

Najcięższe uderzenia odnotowano w regionach Nabatieh i Tyru. Jak podaje National News Agency:

  • 3 osoby zginęły w wyniku ataku na miejscowość Shoukine
  • 2 osoby zginęły w wyniku uderzenia w samochód w Kfar Dajjal
  • 3 osoby zginęły w wyniku trafienia domu w Lwaizeh
  • kolejne ofiary odnotowano w wyniku następnych nalotów na Shoukine

Izraelskie lotnictwo przeprowadziło również uderzenia w pobliżu ronda al-Quds w Nabatieh oraz na miejscowość Siddiqine w dystrykcie Tyru.

Rozejm tylko na papierze

Rozejm ogłoszony 17 kwietnia i przedłużony do połowy maja nie przekłada się na sytuację w terenie. Dziennikarz Al Jazeera Rory Challands relacjonował z Bejrutu:

„To konstrukcja dyplomatyczna. W praktyce — zwłaszcza na południu — walki trwają i stopniowo się rozszerzają.”

Podobną ocenę przedstawił chiński dyplomata Fu Cong na forum ONZ, określając sytuację jako „ograniczone działania zbrojne”, a nie realne zawieszenie broni.

Rosnące straty i skala przesiedleń

Od początku eskalacji 2 marca:

  • 2 659 osób zginęło w wyniku działań zbrojnych
  • 8 183 osoby zostały ranne w wyniku ataków
  • ponad milion ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów

Izrael utrzymuje, że jego operacje są wymierzone w Hezbollah, jednak wśród ofiar znajdują się głównie cywile.

Źródło: Al Jazeera

Udostępnij:
Przejdź do treści