Izraelskie siły zabiły 23 lipca 2026 roku trzech Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu i zatrzymały ich ciała. Dwóch zginęło w Beit Furik, na wschód od Nablusu, podczas ataku izraelskich żołnierzy i osadników na mieszkańców próbujących gasić pożary na swoich polach. Trzeci Palestyńczyk został zastrzelony w rejonie Jeninu.
Palestyńskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w Beit Furik zginęli 20-letni Mahmoud Hussein Hamdan Abu Samra oraz 16-letni Mohammad Samer Mohammad Mleitat. Według resortu informację o ich śmierci przekazała Generalna Komisja ds. Cywilnych, czyli palestyński organ kontaktowy z władzami izraelskimi. Oba ciała zostały zatrzymane przez Izrael.
Według agencji WAFA izraelska armia otworzyła ogień do Palestyńczyków w Beit Furik, raniąc również kolejne osoby. Część rannych przewieziono do szpitala. Burmistrz miejscowości Youssef Hanani powiedział, że izraelskie wojsko zamknęło wszystkie wjazdy do miasta, a w rejonie pól pojawili się żołnierze oraz osadnicy.
Do ataku doszło po tym, jak na polach mieszkańców wybuchły pożary. Palestyńczycy próbowali je ugasić, ale zostali zaatakowani przez izraelskich żołnierzy i osadników. W ich stronę oddano strzały ostrą amunicją. Burmistrz Beit Furik przekazał też, że izraelskie siły zmusiły jedną z rodzin do opuszczenia domu po pobiciu właściciela budynku. Ogień objął słupy sieci elektrycznej, a osadnicy podpalili dwa palestyńskie samochody.
Po ataku dziesiątki mieszkańców nie mogły wrócić do domów ani opuścić miejscowości. Izraelska armia zamknęła wojskowy punkt kontrolny Beit Furik przy głównym wjeździe do miasta. Uwięzieni zostali również pracownicy, którzy znajdowali się w miejscowości i nie mogli z niej wyjechać.
Izraelska armia przedstawiła inną wersję wydarzeń. Według izraelskich mediów wojsko twierdzi, że dwóch Palestyńczyków miało zaatakować nożem izraelskiego mężczyznę w pobliżu osadniczego posterunku Derech Avraham, w rejonie nielegalnego osiedla Elon Moreh. Izraelska wersja mówi też, że zostali zastrzeleni przez uzbrojonego cywila. WAFA i lokalne palestyńskie władze wskazują jednak, że tłem wydarzeń był atak osadników i pożary na palestyńskich ziemiach.
Tego samego dnia izraelskie siły zabiły kolejnego Palestyńczyka w rejonie Jeninu. WAFA podała, że był nim 25-letni Yazan Fakhri Sawafta, mieszkaniec Tubas. Został zastrzelony w pobliżu ronda Haddada, na wschód od Jeninu, a jego ciało również zostało zatrzymane przez izraelskie wojsko.
Izraelska armia wysłała w ten rejon posiłki, zamknęła rondo Haddada i drogę omijającą miasto oraz utrudniała ruch mieszkańców i pojazdów. Izraelska armia twierdziła, że wcześniej jeden z jej żołnierzy został lekko ranny w domniemanej próbie ataku nożem w pobliżu wojskowego posterunku Haddad.
Zatrzymywanie ciał zabitych Palestyńczyków jest jedną z najbardziej brutalnych praktyk izraelskiej okupacji. Odbiera rodzinom możliwość pochówku, przedłuża cierpienie bliskich i bywa stosowane jako narzędzie nacisku politycznego oraz zbiorowej kary. W tym przypadku Izrael zatrzymał ciała wszystkich trzech zabitych.
Źródła: Middle East Monitor
KALENDARZ 