Podczas przemówienia Benjamina Netanjahu na ceremonii ukończenia kursu oficerskiego w bazie Bahad 1, położonej w pobliżu miasta Micpe Ramon na pustyni Negew, rozległy się antyrządowe okrzyki. Część uczestników uroczystości wzywała izraelskiego premiera do ustąpienia – podały izraelskie media.
Do incydentu doszło w czwartek podczas ceremonii zakończenia szkolenia oficerów bojowych w bazie Bahad 1, gdzie znajduje się szkoła oficerska izraelskiej armii.
Według dziennika „Yedioth Ahronoth” okrzyki pojawiły się w trakcie wystąpienia Netanjahu. Uczestnicy ceremonii mieli skandować hasła przeciwko rządowi i domagać się rezygnacji premiera.
W swoim przemówieniu Netanjahu przekonywał, że Izrael znajduje się „w szczytowym momencie trwającej wojny regionalnej”. Twierdził również, że izraelskiemu reżimowi udało się „zmienić reguły gry w regionie, przełamać barierę strachu i udowodnić siłę swojej żelaznej pięści”.
Incydent wpisuje się w falę protestów przeciwko rządowi Netanjahu, które od miesięcy odbywają się w izraelskich miastach. Demonstranci domagają się przedterminowych wyborów i obwiniają premiera oraz jego gabinet za zaniedbania związane z wydarzeniami z 7 października 2023 roku, a także za konsekwencje ludobójczej wojny w Strefie Gazy i eskalację napięć w regionie.
Źródło: Yedioth Ahronoth / Anadolu
KALENDARZ 