Izraelskie władze gwałtownie nasilają wyburzenia palestyńskich domów w dzielnicy Silwan we Wschodniej okupowanej Jerozolimie, położonej tuż obok meczetu Al-Aqsa Mosque. Palestyńczycy ostrzegają, że działania te mogą doprowadzić do „nowej Nakby” — masowego wysiedlenia mieszkańców i trwałej zmiany demograficznej otoczenia Starego Miasta.
Najbardziej dotkniętą częścią Silwan jest osiedle al-Bustan, gdzie od października 2023 roku izraelskie buldożery zburzyły już dziesiątki domów. Według mieszkańców i badaczy wyburzono tam co najmniej 54 budynki spośród około 115 istniejących w dzielnicy. Większość pozostałych domów również znajduje się pod groźbą rozbiórki.
— „Zburzyli moje dzieciństwo, moje wspomnienia, nawet zapach mojej matki” — powiedział Fakhri Abu Diab, stojąc pośród ruin rodzinnego domu zniszczonego przez izraelskie władze w 2024 roku.
Silwan, zamieszkane przez około 55 tys. Palestyńczyków, od dekad znajduje się w centrum działań izraelskich organizacji osadniczych wspieranych przez państwo. Dzielnica graniczy z południowymi murami Starego Miasta i ma strategiczne znaczenie dla kontroli obszaru wokół Al-Aksy.
Zdaniem mieszkańców oraz organizacji praw człowieka obecna fala wyburzeń ma na celu nie tylko usunięcie Palestyńczyków, ale także stworzenie ciągłości terytorialnej pomiędzy izraelskimi osiedlami i kompleksami osadniczymi wokół Starego Miasta.
W miejscu wyburzanych domów planowane są biblijne parki archeologiczne i projekty turystyczne powiązane z osadnikami, takie jak „City of David” oraz planowany „King’s Garden”. Krytycy podkreślają, że projekty te mają wzmocnić żydowską kontrolę nad okolicami Al-Aksy i zatrzeć palestyński charakter Silwan.
Izraelskie władze uzasadniają wyburzenia naruszeniami przepisów budowlanych, twierdząc, że wiele domów powstało bez zezwoleń. Palestyńczycy odpowiadają jednak, że uzyskanie pozwolenia na budowę we Wschodniej Jerozolimie jest praktycznie niemożliwe, a prawo stosowane jest selektywnie przeciwko nim.
Według izraelskiej organizacji praw człowieka Ir Amim sytuacja w Silwan osiągnęła „bardzo niebezpieczny punkt zwrotny”.
— „Coraz bardziej wygląda to tak, jakby Izrael chciał całkowicie wymazać al-Bustan” — powiedział badacz organizacji Aviv Tatarsky. — „Nie wiemy już, jak to zatrzymać.”
Dwie główne organizacje osadnicze działające w Silwan — Ateret Cohanim oraz Elad — od lat prowadzą działania mające na celu przejęcie palestyńskich nieruchomości. Formalnie są prywatnymi organizacjami non-profit, jednak według aktywistów działają przy szerokim wsparciu izraelskiego państwa i policji.
Palestyńscy mieszkańcy wielokrotnie próbowali blokować eksmisje i wyburzenia w sądach oraz przedstawiali alternatywne plany urbanistyczne pozwalające zachować istniejącą zabudowę. Negocjacje zakończyły się jednak fiaskiem, a izraelski magistrat poinformował mieszkańców, że rozbiórki będą kontynuowane.
Mieszkańcy ostrzegają, że skutki obecnej kampanii wykraczają daleko poza samą dzielnicę.
— „Jeśli Izrael przejmie kontrolę nad Silwan, otworzy to drogę do większej kontroli nad meczetem Al-Aksa” — powiedział Abu Diab. — „Jeśli nic się nie zmieni, całe to miejsce zostanie przekształcone i nastąpi nowa Nakba dla mieszkańców Jerozolimy.”
Według organizacji Peace Now w okupowanej Wschodniej Jerozolimie mieszka już ponad 233 tys. izraelskich osadników. Społeczność międzynarodowa uznaje izraelskie osiedla na terenach okupowanych za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego.
Źródło: Middle East Eye
KALENDARZ 
