USA: projekty ustaw uderzają w krytyków Izraela
W amerykańskim Kongresie trwają prace nad dwoma inicjatywami legislacyjnymi, które ograniczą wolność słowa i prawa obywatelskie osobom krytykującym Izrael.
W amerykańskim Kongresie trwają prace nad dwoma inicjatywami legislacyjnymi, które ograniczą wolność słowa i prawa obywatelskie osobom krytykującym Izrael.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oświadczył, że prodopalestyńskie demonstracje podczas wyścigu Vuelta a España napawają go „dumą”.

W ostatnich tygodniach Poznań znalazł się w samym centrum dwóch wydarzeń, które – choć na pozór odległe – tworzą jedną linię konfliktu: próbę uciszenia krytyki Izraela i równoczesne otwieranie drzwi prezydenta miasta dla przedstawicieli państwa oskarżanego dziś o najcięższe zbrodnie – o ludobójstwo. Z jednej strony mamy skargę złożoną do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na TVP3 Poznań przez organizację o wiele mówiącej nazwie SITWA, która chciałaby zamknąć usta wszystkim krytykom izraelskiej polityki. Z drugiej strony – decyzję prezydenta Jacka Jaśkowiaka o przyjęciu zaproszenia do Izraela na spotkania dotyczące „ochrony ludności i cyberbezpieczeństwa”, która wzbudziła oburzenie społeczności solidarnej z Palestyną.
Izraelskie wojsko ogłosiło, że „zwiększa tempo ataków” na miasto Gaza i ponownie wezwało mieszkańców do ucieczki na południe.
Od świtu w izraelskich atakach na Strefę Gazy zginęło co najmniej 41 Palestyńczyków, w tym siedem osób poszukujących pomocy humanitarnej.
Co najmniej 29 ofiar odnotowano w samym mieście Gaza.

Były szef Sztabu Generalnego Izraela, Herzi Halevi, ujawnił, że całkowita liczba ofiar wojny w Gazie – zabitych i rannych – mogła przekroczyć 200 000 osób, co stanowi ponad 10 procent populacji Strefy Gazy.
Departament Stanu poinformował, że w sobotę sekretarz stanu USA Marco Rubio wyruszy z wizytą do Izraela. Następnie dołączy do prezydenta Donalda Trumpa podczas planowanej wizyty w Wielkiej Brytanii w przyszłym tygodniu.
Chris Van Hollen z Maryland i Jeff Merkley z Oregonu, członkowie senackiej komisji spraw zagranicznych, opublikowali swoje ustalenia w raporcie w czwartek po powrocie z delegacji kongresowej na Bliski Wschód, gdzie – jak zauważają – zniszczenia wykraczają poza bomby i kule.

Amerykański film dokumentalny Akta Bibiego (The Bibi Files) w reżyserii Alexis Bloom od niedawna dostępny jest na platformach streamingowych w Polsce.
Parlament Europejski przyjął w czwartek niewiążącą rezolucję, przygotowaną przez ugrupowania centrowej większości, wzywającą państwa członkowskie UE do „rozważenia uznania Państwa Palestyny w perspektywie realizacji rozwiązania dwupaństwowego”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zatwierdził kontrowersyjny plan dotyczący rozbudowy osiedla E1 na terenach okupowanego Zachodniego Brzegu oraz we wschodniej Jerozolimie, oświadczając, że „nie będzie państwa palestyńskiego”.

Ostatnie tygodnie – w tym szeroki sprzeciw wobec izraelskich firm zbrojeniowych na wrześniowych Targach MSPO 2025 w Kielcach – pokazują, jak głęboki jest rozdźwięk między polskimi proizraelskimi elitami społecznymi a resztą społeczeństwa.
Odsetek dzieci w Gazie dotkniętych ostrym niedożywieniem wzrósł w sierpniu do rekordowych 13,5 proc., w porównaniu z 8,3 proc. miesiąc wcześniej – poinformowała agenda ONZ ds. dzieci (UNICEF).
Ryanair może nie wznowić lotów nawet do Izraela po ustaniu przemocy związanej z wojną w Gazie – poinformował w czwartek dyrektor generalny grupy Michael O’Leary, podkreślając, że linia lotnicza jest „maltretowana” przez tamtejsze władze lotniskowe.
Ministerstwo Zdrowia w Gazie poinformowało, że w ciągu ostatnich 24 godzin do tamtejszych szpitali trafiły ciała 72 osób zabitych w izraelskich atakach. Kolejnych 356 osób zostało rannych.
70 proc. Polaków uważa, iż Izrael dopuszcza się ludobójstwa w Gazie, a sympatia do Palestyńczyków wyraźnie wzrosła – do 23%.— wynika z badania IPSOS, którego wyniki publikuje czwartkowa "Rzeczpospolita".
BBC ujawniło, że członkowie amerykańskiego gangu motocyklowego Infidels MC, znanego z jawnie antyislamskiej ideologii, pełnią uzbrojoną służbę ochroniarską przy punktach dystrybucji pomocy w Strefie Gazy. Działania te prowadzone są w ramach kontrowersyjnej inicjatywy Gaza Humanitarian Foundation (GHF), wspieranej przez Stany Zjednoczone i Izrael.
Premier Kataru Mohammed bin Abdulrahman bin Jassim Al Thani w rozmowie z CNN zapowiedział, że na agresję Izraela konieczna będzie „zbiorowa odpowiedź” państw regionu.
Ministerstwo Zdrowia Jemenu poinformowało, że w wyniku izraelskich nalotów na stolicę kraju Sanę oraz prowincję al-Dżauf zginęło co najmniej 9 osób, a 118 zostało rannych. To wstępny bilans, który – jak ostrzegają władze – może wzrosnąć wraz z trwającą akcją ratunkową.
Izraelskie naloty na Gazę od świtu pochłonęły życie 53 Palestyńczyków – podają źródła szpitalne.

W nocy z 8 na 9 września, a następnie w nocy z 9 na 10 września izraelskie drony uderzyły w dwie jednostki Global…
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała w Strasburgu możliwość nałożenia sankcji na „ekstremistycznych” ministrów izraelskiego rządu oraz częściowe zawieszenie umowy handlowej z Izraelem.
We wtorek w nocy Global Sumud Flotilla została po raz drugi zaatakowana przez drona poinformowało kierownictwo inicjatywy na swoich social mediach. Atak spowodował pożar, który udało się opanować.
Premier Kataru, szejk Mohammed bin Abdulrahman bin Jassim Al Thani, ostro skrytykował izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, zarzucając mu niszczenie wszelkich prób znalezienia drogi do pokoju.
Źródła medyczne w Gazie przekazały, że od świtu w wyniku izraelskich ataków w całej Strefie Gazy zginęło co najmniej 41 osób. Wśród ofiar znalazło się siedmiu Palestyńczyków oczekujących na odbiór pomocy humanitarnej. Za zaginionych uznaje się 20 osób.
Rzecznik katarskiego MSZ, Majed al-Ansari, zdementował twierdzenia Białego Domu, jakoby USA poinformowały Katar o izraelskich nalotach przed ich przeprowadzeniem.
W swoim pierwszym oficjalnym oświadczeniu po nalotach w Dosze Hamas oświadczył, że izraelski atak miał na celu udaremnienie rozmów w sprawie rozejmu i wymiany więźniów.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, nawiązując do retoryki premiera Izraela, oświadczyła, że Donald Trump postrzega atak w Katarze jako „szansę na pokój”. Słowa te padły mimo powszechnego potępienia i obaw, że wydarzenie to może poważnie osłabić wysiłki negocjacyjne dotyczące Gazy.
Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, przekazała dziennikarzom, że administracja Trumpa — za pośrednictwem amerykańskiego wojska — została wcześniej powiadomiona o izraelskim uderzeniu na Hamas, który „niestety znajdował się w rejonie Dohy, stolicy Kataru”.
Ataki Izraela wymierzone w Dohę podkreślają coraz bardziej rozległą kampanię militarną Izraela w regionie. W ciągu ostatnich tygodni Izrael bombardował Gazę w Palestynie, a jednocześnie regularnie przeprowadzał ataki w Libanie, Syrii i Jemenie.