Polska ostrzegła w środę, że odpowie „wspólnie z innymi państwami” po tym, jak izraelskie władze zapowiedziały wznowienie procedury wyburzenia beduińskiej wioski Khan al-Ahmar na okupowanym Zachodnim Brzegu. Od lat działa tam polska organizacja humanitarna realizująca projekty współfinansowane przez Warszawę.
Według doniesień izraelski minister finansów Becalel Smotricz podpisał polecenie natychmiastowej ewakuacji wioski, a izraelska administracja rozpoczęła przygotowania do wysiedlenia mieszkańców i zburzenia zabudowy.
„Jeśli Izrael zlikwiduje Khan al-Ahmar, jego mieszkańcy staną się bezdomni, a efekty trzech lat pracy finansowanej z pieniędzy polskich podatników zostaną zniszczone” — przekazała organizacja w komentarzu cytowanym przez Polską Agencję Prasową.
Polska Misja Medyczna z Krakowa poinformowała, że izraelskie plany doprowadzą do zniszczenia rezultatów trzyletniej pomocy humanitarnej wspieranej przez Polskę i pozbawią mieszkańców dachu nad głową.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór zapowiedział, że Warszawa zareaguje wspólnie z innymi państwami sprzeciwiającymi się wyburzeniu.
Sprawa coraz mocniej wpisuje Polskę w narastający europejski spór z Izraelem dotyczący dostępu pomocy humanitarnej, rozbudowy nielegalnych osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu oraz traktowania aktywistów próbujących dostarczać pomoc do Strefy Gazy.
Khan al-Ahmar od lat uznawane jest za symbol wysiedleń Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu. Wioska znajduje się na wschód od Jerozolimy, w pobliżu strategicznego korytarza E1- obszaru uznawanego przez Palestyńczyków i wiele państw europejskich za kluczowy dla zachowania ciągłości terytorialnej przyszłego państwa palestyńskiego.
Kolejne izraelskie rządy twierdziły, że zabudowa wioski powstała „nielegalnie”. Organizacje praw człowieka i eksperci prawa międzynarodowego podkreślają jednak, że przymusowe usunięcie mieszkańców stanowiłoby naruszenie prawa międzynarodowego i kolejne przymusowe przesiedlenie ludności palestyńskiej.
W przełomowej opinii wydanej w lipcu ubiegłego roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał izraelską okupację terytoriów palestyńskich za nielegalną i wezwał do likwidacji wszystkich osiedli na Zachodnim Brzegu oraz we Wschodniej Jerozolimie.
Państwa Unii Europejskiej i europejscy dyplomaci wielokrotnie interweniowali przy wcześniejszych próbach wyburzenia Khan al-Ahmar. Szczególne obawy budzi infrastruktura humanitarna finansowana przez europejskie rządy i organizacje pozarządowe — w tym szkoły, punkty medyczne i obiekty socjalne.
Polska coraz bardziej krytyczna wobec Izraela
Najnowszy spór pojawia się w czasie jednego z największych kryzysów w relacjach polsko-izraelskich od wielu lat.
Kilka dni temu Polska wezwała chargé d’affaires Izraela po tym, jak izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir publicznie drwił z zatrzymanych propalestyńskich aktywistów – w tym obywateli Polski – należących do Global Sumud Flotilla, próbującej dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy. Warszawa rozpoczęła następnie procedury mające doprowadzić do zakazu wjazdu Ben-Gvira do Polski.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zażądało również wyjaśnień dotyczących przejęcia flotylli na wodach międzynarodowych.
Polska historycznie utrzymywała stosunkowo bliskie relacje z Izraelem na tle części państw Europy Zachodniej i zdecydowanie potępiła atak Hamasu z października 2023 roku. Jednak katastrofa humanitarna w Gazie, napięcia wokół wypowiedzi izraelskich polityków oraz sprawy dotyczące polskich obywateli coraz bardziej przesuwają Warszawę w stronę szerszej europejskiej krytyki polityki Izraela.
Warszawa już wcześniej sprzeciwiała się rozbudowie izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, podzielając stanowisko Unii Europejskiej, według którego osadnictwo podważa możliwość realizacji rozwiązania dwupaństwowego.
Dla Polskiej Misji Medycznej sprawa ma jednak przede wszystkim wymiar humanitarny. Organizacja podkreśla, że od lat prowadzi w Khan al-Ahmar pomoc medyczną i społeczną, częściowo finansowaną przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Organizacje pomocowe ostrzegają, że niszczenie infrastruktury finansowanej przez zagranicznych darczyńców nie tylko prowadzi do wysiedleń najbardziej narażonych społeczności, ale także grozi dalszym pogorszeniem relacji między Izraelem a europejskimi państwami finansującymi działania humanitarne na terytoriach palestyńskich.
Spór odzwierciedla również szerszą zmianę zachodzącą w Europie, gdzie coraz więcej państw zaczyna używać bardziej konfrontacyjnego języka wobec działań Izraela w Gazie i na okupowanych terytoriach palestyńskich. Rządy Hiszpanii, Irlandii i Norwegii w ostatnich miesiącach ostro krytykowały izraelskie operacje wojskowe, a w wielu krajach UE rośnie presja społeczna domagająca się twardszego stanowiska w kwestii ochrony ludności cywilnej oraz dostępu pomocy humanitarnej.
Język używany przez Polskę pozostaje ostrożniejszy niż w przypadku części państw Europy Zachodniej. Coraz bardziej publiczne interwencje dyplomatyczne Warszawy pokazują jednak, że polski rząd jest coraz mniej skłonny pozostawać na uboczu wobec konfliktu, który coraz silniej dzieli europejską scenę polityczną.
Źródło: Anadolu Agency
KALENDARZ 