Prezydent Kolumbii porównał działania Izraela do nazizmu

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro ostro skrytykował Izrael podczas wystąpienia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, porównując działania izraelskiego państwa w Strefie Gazy do nazistowskich zbrodni.

Kolumbijski przywódca zwrócił uwagę na ogromną liczbę ofiar cywilnych, które zginęły w wyniku izraelskich bombardowań.

– „Zrzucają rakiety na ludzi, nawet na dzieci” – powiedział Petro.

Podkreślił również, że skala zniszczeń i liczba zabitych Palestyńczyków są dobrze udokumentowane i nie mogą zostać zignorowane przez społeczność międzynarodową.

– „Tych liczb nie da się ukryć. Żaden interes polityczny ani gospodarczy nie jest w stanie przesłonić tej rzeczywistości”.

Największe kontrowersje wywołało jednak jego porównanie działań Izraela do nazizmu.

„Wspólnym mianownikiem tego wszystkiego jest to, że wracamy do ery nazizmu” – oświadczył prezydent Kolumbii.

Na słowa Petro natychmiast zareagował izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar.

W opublikowanym wpisie określił kolumbijskiego przywódcę jako „hańbę dla własnego narodu” i oskarżył go o antysemityzm oraz umniejszanie znaczenia Holokaustu.

„Ten antysemita systematycznie trywializuje pamięć o Zagładzie” – napisał Saar.

Dodał również, że Petro „zrujnował swój kraj”„wkrótce przejdzie do historii”.

Jeden z najgłośniejszych krytyków Izraela

Gustavo Petro od początku wojny w Strefie Gazy należy do grona światowych przywódców najostrzej krytykujących izraelską ludobójczą politykę wobec Palestyńczyków.

W 2024 roku Kolumbia zerwała stosunki dyplomatyczne z Izraelem, a sam Petro wielokrotnie oskarżał izraelski rząd o prowadzenie działań, które jego zdaniem noszą znamiona ludobójstwa.

Udostępnij:
Przejdź do treści