W czwartek odbyła się wyjątkowa, jedna z najważniejszych w historii, sesja Rady Miasta Sopotu. Radni głosowali nad obywatelskim projektem uchwały dotyczącym wypowiedzenia partnerstwa z izraelskim miastem Aszkelon, położonym na terytorium okupowanej Palestyny.
Obywatelski głos sprzeciwu
Grupa inicjatywna zebrała blisko 1,5 tys. podpisów, z czego 420 należało do mieszkańców Sopotu. Aby projekt mógł trafić pod obrady, wymaganych było co najmniej 300 podpisów.
Autorzy projektu podkreślali, że uchwała ma wymiar symboliczny — ma pokazać sprzeciw mieszkańców wobec działań władz Izraela w Strefie Gazy oraz wobec, jak wskazywali, ludobójstwa dokonywanego na Palestyńczykach, potwierdzanego w raportach licznych organizacji praw człowieka i ekspertów ONZ.
Podczas sesji głos zabrali zarówno przedstawiciele grupy inicjatywnej, jak i członkowie Młodzieżowej Rady Miasta Sopotu, która wcześniej jednogłośnie poparła przyjęcie uchwały. Wystąpienia były emocjonalne, ale merytoryczne – pełne apeli o podjęcie etycznej decyzji.
Radni głosowali według własnego sumienia
W sprawie nie obowiązywała dyscyplina klubowa. Jak podkreślali radni, to głosowanie miało charakter moralny.
Radny Piotr Harhaj (Koalicja Sopocian) oświadczył, że zagłosuje za wypowiedzeniem współpracy, podkreślając, że „jest dumny z inicjatorów projektu”.
Radny Jarosław Kempa (Kocham Sopot) przyznał natomiast, że jest rozdarty — rozumie racje wnioskodawców, ale „potrzebny jest dialog, a nie zerwanie partnerstwa”.
Wynik głosowania
Ostatecznie uchwała została przyjęta:
- 9 radnych było za wypowiedzeniem partnerstwa,
- 6 było przeciw,
- 4 wstrzymało się od głosu,
- 2 radnych nie wzięło udziału w głosowaniu.
Co istotne, głosy za zerwaniem współpracy pochodziły ze wszystkich trzech ugrupowań zasiadających w Radzie Miasta, co podkreśla międzyklubowy charakter decyzji.
Aszkelon – palestyńska Akdun: historia wysiedleń i masakr
W kontekście partnerstwa z Aszkelonem warto przypomnieć historię tego miasta, która pozostaje jednym z najbardziej bolesnych symboli palestyńskiego wysiedlenia w 1948 roku.
Palestyńska nazwa miasta
Przed 1948 rokiem Aszkelon znany był jako Al-Majdal (المجدل), czasem nazywany także Majdal Asqalan — arabska kontynuacja starożytnej nazwy Akdun. Było to tętniące życiem palestyńskie miasto liczące ok. 10–12 tys. mieszkańców, słynące z przemysłu tekstylnego i handlu.
Wysiedlenia w 1948–1950
W listopadzie 1948 roku izraelskie wojsko przejęło miasto, a większość jego mieszkańców została zmuszona do ucieczki pod ostrzałem lub deportowana w stronę Gazy.
Ci, którzy pozostali, byli przez kolejne dwa lata przetrzymywani w „strefie zamkniętej”, pod ciągłym nadzorem wojskowym.
W 1950 roku izraelskie władze przeprowadziły ostateczną deportację — ostatnie ok. 2 tys. Palestyńczyków z Al-Majdal wywieziono ciężarówkami i porzucono na granicy Strefy Gazy.
Masakry i zniszczenie miasta
W trakcie walk w 1948 roku i późniejszych działań czystek etnicznych w mieście i okolicach liczne domy zostały wysadzone lub zajęte przez żołnierzy, dochodziło do publicznych egzekucji i zastraszania ludności, ciała cywilów znajdowano w ruinach domostw oraz na obrzeżach miasta.
Historycy — m.in. Benny Morris i Ilan Pappé — dokumentują, że działania te były częścią planu systematycznego „oczyszczania” wybrzeża z ludności arabskiej, aby przygotować teren pod przyszłe izraelskie osadnictwo.
Na ruinach Al-Majdal powstało nowe izraelskie miasto — dzisiejszy Aszkelon, którego przedwojenna palestyńska historia została niemal całkowicie wymazana.
KALENDARZ 
