Izraelski minister „obrony” Israel Katz powiedział, że Izrael całkowicie zniszczył 24 historyczne wsie w południowym Libanie, których mieszkańcy – według niego – działali na rzecz Hezbollahu.
„Dwadzieścia cztery libańskie wsie, liczące setki lat, z szyickimi mieszkańcami, którzy działali jako wrogowie Izraela w imieniu Hezbollahu i zagrażali naszym granicom oraz naszym mieszkańcom – zniszczyliśmy wszystkie budynki” – powiedział Katz podczas konferencji organizowanej przez prorządową stację Channel 14.
„Nie dom po domu. Całe te wsie zostały wyburzone. Mówimy o 15-20 tysiącach domów. Wszystkie 24 wsie zostały zniszczone, a Bint Dżbeil, które znajduje się poza tym obszarem południowego Libanu, również zostało zniszczone” – dodał.
Katz stwierdził, że Izrael kontroluje 700 kilometrów kwadratowych w południowym Libanie – od wybrzeża po zamek Beaufort i podnóża Hermonu.
„Zapobiegamy infiltracjom izraelskich miejscowości, uniemożliwiamy ostrzał izraelskich miast pociskami przeciwpancernymi, a IDF nadal działa w południowym Libanie, burząc tunele” – powiedział.
Według Katza podobną strategię izraelska armia zastosowała w Gazie, gdzie zrównała z ziemią znaczną część terytorium, które – jak twierdzi Izrael – było poprzecinane tunelami Hamasu.
„Dzisiaj nie ma już Szadżajji. Nie ma Dżabaliji. Wszystkie te straszne miejsca już nie istnieją” – powiedział.
„Dzisiaj burmistrz Sderot powiedział mi: ‘Nie widzę żadnych domów, kiedy patrzę w stronę Gazy. Widzę linię brzegową’” – kontynuował Katz.
„Zniszczyliśmy Gazę” – dodał.
Źródło: Channel 14 / Times of Isr.
KALENDARZ 