W niedzielę wieczorem izraelscy żołnierze zastrzelili trzyletniego Palestyńczyka w rejonie Wadi al-Salqa w centralnej części Strefy Gazy – twierdzi jego rodzina. W tym samym zdarzeniu ranny został ojciec dziecka, który następnie miał zostać zatrzymany przez izraelskie wojsko.
Ofiarą jest trzyletni Rayan Abu al-Ajeen. Według relacji rodziny chłopiec znajdował się wraz z ojcem Bahą Abu al-Ajeenem i wujem Chaledem Abu Gharabą w pobliżu należących do nich pól uprawnych niedaleko tzw. żółtej linii wyznaczonej przez izraelską armię.
Krewni twierdzą, że rodzina natknęła się na izraelskich żołnierzy stacjonujących w jednym z budynków w okolicy. Według ich relacji wojskowi otworzyli ogień bez ostrzeżenia.
Pocisk miał trafić trzyletniego Rayana w głowę, zabijając go na miejscu. Jego ojciec został postrzelony w nogę.
Rodzina oskarża izraelskich żołnierzy o pozostawienie rannych bez pomocy medycznej, a następnie zatrzymanie ojca dziecka oraz jego szwagra. Według świadków obaj zostali przewiezieni do bazy wojskowej Kissufim.
Bliscy twierdzą, że przez kilka godzin Baha Abu al-Ajeen był przetrzymywany wraz z ciałem swojego syna. Dopiero około północy izraelscy żołnierze mieli pozostawić rannego mężczyznę i martwe dziecko przy ulicy Salah ad-Din.
Po odnalezieniu zostali przewiezieni do Szpitala Męczenników Al-Aksa w Dajr al-Balah. Lekarze potwierdzili śmierć trzyletniego Rayana, natomiast jego ojciec został hospitalizowany z powodu rany postrzałowej nogi.
– Pochowaliśmy dziecko w poniedziałek. Jego matka jest zdruzgotana i wciąż nie może uwierzyć w to, co się wydarzyło – powiedział krewny rodziny Nawaf Abu al-Ajeen.
Los Chalida Abu Gharaby pozostaje nieznany. Według rodziny nadal jest przetrzymywany przez izraelskie władze.
Izraelska armia przedstawiła inną wersję wydarzeń. W oświadczeniu stwierdziła, że jej żołnierze otworzyli ogień do członków „uzbrojonej komórki”, którzy mieli zbliżać się do izraelskich pozycji w pobliżu żółtej linii.
Rodzina stanowczo odrzuca te twierdzenia, podkreślając, że byli to cywile udający się na pola uprawne.
Według władz w Gazie od wejścia w życie porozumienia Izrael miał dopuścić się ponad 3269 naruszeń zawieszenia broni. W tym czasie zginęło co najmniej 992 Palestyńczyków, a ponad 3138 zostało rannych.
Tylko w poniedziałek jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych w izraelskim bombardowaniu w pobliżu szkoły w obozie dla uchodźców Nuseirat w centralnej części Strefy Gazy. Wcześniej tego samego dnia izraelski nalot w pobliżu meczetu Abd ar-Rahmana ibn Awfa w rejonie Az-Zawajda miał zabić palestyńską kobietę.
Źródło: Middle East Eye
KALENDARZ 