Premier Izraela Benjamin Netanjahu odrzucił ogłoszone w zeszłym miesiącu przez Trumpa porozumienie w sprawie Gazy, stwierdzając, że izraelskie wojsko „nie przeprowadzi żadnego wycofania, dopóki Hamas nie zostanie naprawdę rozbrojony”.
Podczas posiedzenia gabinetu Netanjahu oświadczył, że „Izrael odrzuca 15-punktowy dokument”, ale nadal omawia z Waszyngtonem plany dotyczące Gazy (podobne uwagi wygłosił już w zeszłym tygodniu). Trump twierdził wcześniej, że siły izraelskie wycofają się w miarę postępów w rozbrajaniu bojowników Hamasu. Izraelskie wojsko kontroluje obecnie ponad połowę palestyńskiej enklawy zamieszkanej przez około 2 miliony ludzi, która w znacznej mierze uległa zniszczeniu.
Biały Dom nie odniósł się do oświadczenia Netanjahu.
„Pozostajemy wierni mapie drogowej” – powiedział Bassem Naim, członek biura politycznego Hamasu, dodając, że ugrupowanie oczekuje od mediatorów i USA wywarcia nacisku na Netanjahu. Izraelski szef rządu zmaga się również z napięciami na scenie wewnętrznej, walcząc o utrzymanie władzy przed kolejnymi wyborami zaplanowanymi na 27 października.
KALENDARZ 