Holenderskie służby celne rozpoczęły egzekwowanie zakazu wwozu produktów pochodzących z nielegalnych izraelskich osiedli na okupowanych terytoriach. Pasażerowie przylatujący z Tel Awiwu na lotnisko Schiphol w Amsterdamie zostali skierowani do dodatkowych kontroli bagażu, podczas których sprawdzano pochodzenie przewożonych towarów.
Kontrole nastąpiły kilka dni po wejściu w życie nowych holenderskich przepisów zakazujących importu, zakupu i sprzedaży produktów pochodzących z izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, w Jerozolimie Wschodniej i na okupowanych Wzgórzach Golan.
Zakaz obowiązuje od 22 września i – co istotne – nie dotyczy wyłącznie firm oraz transportów handlowych.
Holenderski urząd celny wyraźnie informuje, że obejmuje on również towary przewożone przez osoby prywatne w bagażu, w tym pamiątki, prezenty oraz produkty przeznaczone na własny użytek.
„Od 22 września 2026 roku nie można wwozić do Holandii towarów pochodzących z nielegalnych izraelskich osiedli. Dotyczy to również produktów znajdujących się w bagażu osobistym” – informuje holenderska administracja celna.
Według „Times of Israel” do kontroli zatrzymano grupę około 15 pasażerów jednego z lotów. Po odbiorze bagażu zostali oni skierowani do dodatkowej kontroli. Walizki prześwietlono skanerem. Inni podróżni z tego samego lotu twierdzili, że nie byli sprawdzani.
Na lotnisku Schiphol pojawiły się również informacje ostrzegające podróżnych, że zakaz dotyczy rzeczy znajdujących się w ich bagażu osobistym.
Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło w poniedziałek swoich obywateli podróżujących do Holandii, że mogą spotkać się z dodatkowymi i – jak określiło je ministerstwo – „długotrwałymi i inwazyjnymi kontrolami bagażu”.
Zakaz dotyczy konkretnie produktów z osiedli
Holenderskie przepisy nie zakazują importu wszystkich produktów z Izraela.
Obejmują towary, które w całości lub częściowo zostały wyprodukowane lub pozyskane w izraelskich osiedlach znajdujących się na terenach okupowanych.
Holenderski urząd celny wykorzystuje w tym celu listę kodów pocztowych przygotowaną przez Unię Europejską, pozwalającą ustalić, czy miejsce produkcji znajduje się w nielegalnym osiedlu.
Oznacza to, że produkt wyprodukowany w Tel Awiwie nie jest objęty zakazem tylko dlatego, że pochodzi z Izraela. Zakaz obejmuje natomiast towary powstałe w izraelskich osiedlach na okupowanym Zachodnim Brzegu, w Jerozolimie Wschodniej lub na Wzgórzach Golan.
Holenderski rząd tłumaczy, że decyzja wynika z obowiązku wynikającego z prawa międzynarodowego, by państwo nie przyczyniało się gospodarczo do utrzymywania bezprawnej sytuacji na okupowanych terytoriach.
„Osiedla na terytoriach okupowanych przez Izrael są nielegalne. Dzięki tym środkom Holandia realizuje swój międzynarodowoprawny obowiązek, aby nie przyczyniać się do tej bezprawnej sytuacji” – wyjaśnił rząd przy wprowadzaniu nowych przepisów.
Za świadome złamanie zakazu grozi nawet sześć lat więzienia
Holenderskie przepisy przewidują również odpowiedzialność karną.
W przypadku umyślnego naruszenia sankcji maksymalna kara może wynieść do sześciu lat pozbawienia wolności. Możliwe są również prace społeczne lub wysoka kara finansowa.
Nie oznacza to jednak, że turysta przypadkowo posiadający jeden produkt automatycznie otrzyma sześcioletni wyrok.
Sześć lat to maksymalna kara przewidziana dla świadomego naruszenia przepisów. Wysokość i rodzaj sankcji zależą od okoliczności konkretnej sprawy.
Spór z Izraelem narasta
Kontrole są kolejną odsłoną szybko narastającego sporu między Holandią a Izraelem.
Po wejściu w życie zakazu izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar zdecydował o odebraniu izraelskich dokumentów dyplomatycznych przedstawicielom Holandii pracującym w Ramallah. Mają siedem dni na ich zwrot, po czym Izrael przestanie uznawać związane z nimi przywileje i immunitety.
Holenderski minister spraw zagranicznych Tom Berendsen określił izraelską odpowiedź jako „niepotrzebną” i podkreślił, że zakaz nie jest wymierzony w Izrael jako państwo, ale konkretnie w działalność gospodarczą prowadzoną w nielegalnych osiedlach.
Źródło: Middle East Eye
KALENDARZ 
