Smotrich twierdzi, że wysłannik Trumpa nazwał mieszkańców Gazy „dwoma milionami nazistów”

Izraelski minister finansów Bezalel Smotrich twierdzi, że Steve Witkoff, specjalny wysłannik Donalda Trumpa na Bliski Wschód, miał prywatnie nazwać mieszkańców Strefy Gazy „dwoma milionami nazistów”. Według relacji Smotricha amerykański dyplomata miał powiedzieć, że nie pozwoli, aby taka ludność żyła przy granicy z izraelskimi dziećmi.

Smotrich wspomniał o tej rozmowie podczas konferencji w Jerozolimie. Według relacji Smotricha, przytoczonej przez Middle East Eye, Witkoff miał podczas prywatnego spotkania nazwać mieszkańców Gazy „dwoma milionami nazistów”. Rozmowa miała odbyć się po wizycie amerykańskiego wysłannika przy granicy ze Strefą Gazy.

Izraelski serwis Israel National News podał, że w spotkaniu Smotricha i Witkoffa miał uczestniczyć również Ron Dermer, ówczesny minister spraw strategicznych Izraela. Według relacji Smotricha dzień wcześniej Witkoff odwiedził rejon granicy z Gazą i obejrzał materiały dokumentujące atak z 7 października. Po tej wizycie miał powiedzieć: „Bezalel, nie pozwolę, by dwa miliony nazistów żyły obok waszych dzieci przy ogrodzeniu granicznym”.

To poważne twierdzenie, ale wymaga ostrożności. Wypowiedź pochodzi od samego Smotricha i nie została dotąd niezależnie potwierdzona. Nie ma też jednoznacznej publicznej odpowiedzi Witkoffa ani Białego Domu na te konkretne słowa. Dlatego sprawę należy opisywać jako relację izraelskiego ministra, a nie jako potwierdzoną wypowiedź amerykańskiego wysłannika.

Polityczne znaczenie tej relacji jest jednak ogromne. Smotrich nie przytoczył jej po to, by się od niej zdystansować. Przeciwnie, użył jej jako argumentu pokazującego, że amerykański wysłannik miał rozumieć jego twardą linię wobec Gazy. W tym samym wystąpieniu izraelski minister mówił, że „jest tylko jedna rzecz, która boli wroga: ziemia” i że każdy, kto występuje przeciwko Izraelowi, powinien „stracić ziemię na zawsze”. Wzywał również do ustanowienia długoterminowej strefy buforowej przy granicy z Libanem.

Smotrich już wcześniej sięgał po porównania do nazistów wobec Palestyńczyków. W listopadzie 2023 roku mówił o „dwóch milionach nazistów” na Zachodnim Brzegu. Po pogromie dokonanym przez izraelskich osadników w Huwarze stwierdził natomiast, że palestyńska miejscowość powinna zostać „wymazana”. Te wypowiedzi wywoływały międzynarodowe potępienie, także ze strony Stanów Zjednoczonych.

Smotrich od lat należy do najbardziej skrajnych postaci w rządzie Benjamina Netanyahu. Jest jednym z głównych politycznych patronów ekspansji izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu i zwolennikiem trwałego izraelskiego panowania nad terytoriami palestyńskimi. W czasie wojny w Gazie wielokrotnie domagał się jeszcze twardszej polityki wobec Palestyńczyków, sprzeciwiał się porozumieniom o zawieszeniu broni i atakował dostawy pomocy humanitarnej do enklawy.

W maju 2025 roku Smotrich mówił, że Gaza zostanie „całkowicie zniszczona”, a Palestyńczycy będą musieli szukać przyszłości poza enklawą. Jego wypowiedzi były częścią szerszej wizji izraelskiej skrajnej prawicy, która zakłada zniszczenie Gazy, masowe wysiedlenie Palestyńczyków i trwałą zmianę układu demograficznego w enklawie.

Dlatego przedstawianie całej ludności Gazy jako „nazistów” nie jest zwykłą polityczną obelgą. Strefa Gazy ma ponad dwa miliony mieszkańców. Zdecydowana większość z nich została przymusowo przesiedlona, pozbawiona stabilnego dostępu do schronienia, żywności, opieki medycznej, czystej wody i podstawowych usług. Mówienie o całej tej populacji językiem absolutnego wroga zaciera granicę między cywilami a bojownikami i może służyć jako uzasadnienie dla zbiorowej kary.

Źródło: Middle East Eye

Udostępnij: