Co najmniej ośmiu Palestyńczyków, w tym dzieci, zginęło w poniedziałek w serii izraelskich ataków na Strefę Gazy. Ponad 40 osób zostało rannych. Izraelskie naloty i ostrzały objęły kilka miejscowości w środkowej i południowej części enklawy, uderzając m.in. w grupy cywilów oraz namioty, w których schronienie znaleźli przesiedleni mieszkańcy.
Jednym z pierwszych celów był rejon mostu Wadi al-Salqa przy ulicy Al-Baraka w środkowej części Strefy Gazy. Według lokalnych służb medycznych izraelski dron zaatakował grupę cywilów, zabijając trzy osoby. Wśród ofiar znalazł się ośmioletni Malik Wael Abu Shaweesh. Zginęli również Ali Fayez Isbaitan oraz Hassan Salman al-Hanajra.
Do kolejnego ataku doszło w Chan Junus na południu Strefy Gazy. Palestyńska Obrona Cywilna poinformowała, że izraelskie lotnictwo zbombardowało namiot zamieszkiwany przez przesiedlonych Palestyńczyków. Zginęły dwie osoby, a ponad 27 zostało rannych.
Ciała ofiar przewieziono do szpitala Nassera, gdzie – jak przekazał personel medyczny – obrażenia były tak rozległe, że część rodzin miała trudności z identyfikacją swoich bliskich. Lekarze alarmują również o dramatycznych brakach leków, sprzętu i materiałów medycznych, które znacząco ograniczają możliwości leczenia rannych.
Szpital Nassera pod coraz większą presją
Szpital Nassera pozostaje jedną z najważniejszych placówek medycznych działających na południu Strefy Gazy. Zapewnia opiekę tysiącom przesiedlonych Palestyńczyków przebywających w rejonie Al-Mawasi, funkcjonując przy ograniczonym wsparciu organizacji międzynarodowych.
Sytuację dodatkowo pogarsza zniszczenie większości szpitali na północy Strefy Gazy. Personel medyczny podkreśla, że nieustanna obecność izraelskich dronów oraz trwające działania wojskowe utrudniają zarówno udzielanie pomocy rannym, jak i leczenie pacjentów wymagających specjalistycznej opieki.
Szczególnie trudna jest sytuacja osób cierpiących na choroby serca. Według lekarzy w całej Strefie Gazy działa już tylko jedno specjalistyczne urządzenie kardiologiczne, przez co setki pacjentów czekają na pilne leczenie.
Pomoc humanitarna wciąż ograniczona
Palestyńskie Rządowe Biuro Medialne poinformowało również, że do Strefy Gazy nadal dociera znacznie mniej pomocy humanitarnej, niż przewidywało porozumienie o zawieszeniu broni.
Według władz, spośród około 156 tys. ciężarówek z pomocą uzgodnionych w ramach amerykańskiego porozumienia do enklawy wjechało dotychczas jedynie 55 539 transportów, co stanowi około 35 proc. planowanej liczby.
Biuro oskarżyło Izrael o prowadzenie „systematycznej polityki eksterminacji” i wezwało międzynarodowych mediatorów do wyegzekwowania wszystkich zapisów zawartego porozumienia.
Jednocześnie palestyńskie władze przekazały, że od wejścia w życie zawieszenia broni w październiku 2025 roku izraelskie siły miały dopuścić się 3465 naruszeń rozejmu. Według przedstawionych danych w tym okresie zginęło co najmniej 1045 Palestyńczyków, a 3380 zostało rannych.
Izraelskie siły zastrzeliły 15-latka na Zachodnim Brzegu
W poniedziałek do śmiertelnego incydentu doszło również na okupowanym Zachodnim Brzegu. Według palestyńskich źródeł izraelskie siły zastrzeliły 15-letniego chłopca podczas operacji wojskowej w miejscowości Umm al-Sharajat niedaleko Ramallah.
Źródło: Quds News Network
KALENDARZ 