Zawiadomienie przeciwko polskiej spółce Nitro-Chem

Międzynarodowa koalicja organizacji broniących praw człowieka złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko przedstawicielom polskiej spółki Nitro-Chem. Według autorów skargi państwowy producent materiałów wybuchowych dostarczał trotyl wykorzystywany do produkcji bomb i amunicji, które trafiały do Izraela i były używane podczas działań wojennych w Strefie Gazy.

Zawiadomienie złożyły Hind Rajab Foundation (HRF), Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (FIDH) oraz European Legal Support Center (ELSC). Organizacje zarzucają spółce współudział w zbrodniach międzynarodowych, argumentując, że dostawy materiałów wybuchowych stanowiły istotny element łańcucha zaopatrzenia izraelskiej armii.

W najbliższym czasie do postępowania mają dołączyć także trzy czołowe palestyńskie organizacje praw człowieka – Al-Haq, Al Mezan oraz Palestinian Centre for Human Rights (PCHR). Własne zawiadomienia planują złożyć również osoby, które przeżyły izraelskie ataki w Strefie Gazy. Mają one przedstawić dowody dotyczące skali zniszczeń oraz skutków użycia tej broni.

Raport wskazuje na polski trotyl

Podstawą zawiadomienia jest raport opublikowany w ubiegłym roku przez organizacje People’s Embargo for Palestine, Palestinian Youth Movement, Shadow World Investigations i Movement Research Unit.

Według jego autorów Nitro-Chem – największy producent trotylu (TNT) w NATO i jedyny znaczący producent tej substancji w Unii Europejskiej – od lat dostarcza materiały wybuchowe amerykańskim koncernom zbrojeniowym. Trafiają one następnie do produkcji bomb lotniczych, pocisków artyleryjskich i granatów eksportowanych do Izraela.

Raport wskazuje, że około 90 proc. trotylu importowanego przez Stany Zjednoczone pochodzi właśnie z Polski. Jest to szczególnie istotne, ponieważ USA nie prowadzą obecnie własnej produkcji TNT i pozostają uzależnione od zagranicznych dostaw.

Autorzy raportu twierdzą również, że Nitro-Chem sprzedawał materiały wybuchowe bezpośrednio do Izraela.

Bomby używane podczas wojny w Strefie Gazy

Zdaniem autorów raportu polski trotyl trafiał do bomb lotniczych serii Mk 80 – jednych z najczęściej wykorzystywanych bomb zrzucanych z powietrza – oraz do bomb penetrujących BLU-109, przeznaczonych do niszczenia schronów i silnie umocnionych obiektów.

Od początku wojny w Strefie Gazy izraelska armia wielokrotnie wykorzystywała bomby serii Mk 80, zarówno w wersji niekierowanej, jak i wyposażonej w system naprowadzania JDAM.

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka oceniło, że użycie bomb Mk 80 podczas ataku na obóz dla uchodźców Dżabalija 31 października 2023 roku mogło stanowić zbrodnię wojenną.

Z kolei Amnesty International uznała za niezgodny z prawem międzynarodowym atak z 10 października 2023 roku na domy cywilów w Dajr al-Balah, przeprowadzony z użyciem bomb JDAM opartych na tej samej konstrukcji.

Współpraca trwała mimo decyzji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości

Organizacje podkreślają, że dostawy trotylu nie zostały wstrzymane nawet po decyzji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ze stycznia 2024 roku. Nakładając na Izrael środki tymczasowe, Trybunał uznał, że istnieją wystarczające podstawy, by badać zarzuty naruszenia Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa.

Mimo tego – jak wskazują autorzy raportu – w kwietniu 2024 roku Nitro-Chem podpisał kontrakt z amerykańską spółką Paramount Enterprises International na dostawy trotylu przeznaczonego do produkcji bomb serii Mk 80. Niedługo później administracja USA zatwierdziła przekazanie Izraelowi kolejnych 1800 bomb Mk 84.

Największą umowę spółka miała zawrzeć w kwietniu 2025 roku. Kontrakt o wartości 310 mln dolarów przewiduje dostawę 18 tys. ton trotylu w latach 2027-2029.

Zarzuty dotyczą także szkód środowiskowych

Autorzy zawiadomienia zwracają uwagę, że trotyl jest substancją toksyczną i potencjalnie rakotwórczą. Przypominają również, że Najwyższa Izba Kontroli wskazywała wcześniej na zanieczyszczenie Wisły związane z działalnością Nitro-Chemu, a polskie media opisywały zarzuty dotyczące nielegalnego składowania odpadów.

Jednocześnie Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) ocenia, że wojna w Strefie Gazy doprowadziła do katastrofy ekologicznej na bezprecedensową skalę. Zniszczona została większość infrastruktury wodnej, znaczna część gruntów rolnych oraz około 80 proc. zabudowy całej enklawy. Według UNEP w wyniku działań wojennych powstało około 61 mln ton gruzu, a odbudowa zniszczonego środowiska może potrwać dziesięciolecia.

Organizacje składające zawiadomienie przekonują, że odpowiedzialność za możliwe naruszenia prawa międzynarodowego nie powinna spoczywać wyłącznie na bezpośrednich sprawcach ataków. Ich zdaniem powinna obejmować również podmioty dostarczające materiały, bez których prowadzenie działań wojennych na taką skalę nie byłoby możliwe.

Źródło: Quds News Network

Udostępnij:
Przejdź do treści