Czerwony Krzyż: Tysiące ofiar pod gruzami Gazy mogą nigdy nie zostać zidentyfikowane

Tysiące ciał Palestyńczyków nadal spoczywa pod gruzami budynków zniszczonych podczas izraelskiej ludobójczej wojny w Strefie Gazy. Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) ostrzega, że wiele ofiar może nigdy nie zostać odnalezionych ani zidentyfikowanych, ponieważ z każdym miesiącem maleją szanse na ustalenie ich tożsamości.

– Nie ma wątpliwości, że wiele z tych ciał może wkrótce stać się niemożliwych do zidentyfikowania – powiedział Pat Griffiths, rzecznik MKCK w Jerozolimie, cytowany przez brytyjski dziennik „The Guardian”.

Według ekspertów im dłużej szczątki pozostają pod ruinami, tym trudniejsza staje się ich identyfikacja. Postępujący rozkład, wysoka temperatura, wilgoć oraz inne czynniki środowiskowe prowadzą do zacierania śladów, które mogłyby pomóc rodzinom odnaleźć swoich bliskich.

Z czasem znikają również odciski palców, dokumenty, rzeczy osobiste czy inne dowody pozwalające potwierdzić tożsamość ofiar. W wielu przypadkach odnalezione szczątki mogą być już w stanie uniemożliwiającym przeprowadzenie skutecznej identyfikacji.

Tysiące ciał wciąż pozostają pod ruinami

Według danych palestyńskiej Obrony Cywilnej około 8 tysięcy osób nadal znajduje się pod gruzami budynków rozsianych po całej Strefie Gazy. Pomimo wielomiesięcznych wysiłków ratowników do wielu miejsc wciąż nie udało się dotrzeć.

Dodatkowo ponad 3 tysiące Palestyńczyków uznawanych jest za zaginionych. Ich los pozostaje nieznany – nie wiadomo, czy zginęli, nadal znajdują się pod gruzami, czy też zostali zatrzymani przez izraelskie siły.

Po dwóch latach wojny ogromna część Strefy Gazy pozostaje w ruinie. Dane ONZ wskazują, że na terenie enklawy zalega około 61,5 miliona ton gruzu. To ilość bezprecedensowa – według Programu Środowiskowego ONZ aż dwudziestokrotnie większa niż łączna ilość gruzu powstałego we wszystkich wcześniejszych konfliktach w Gazie od 2008 roku.

Szacuje się, że zniszczonych lub poważnie uszkodzonych zostało około 75 procent budynków w całej Strefie Gazy.

Brak sprzętu utrudnia odnajdywanie ofiar

Prace poszukiwawcze i wydobywanie ciał są dodatkowo utrudnione przez brak ciężkiego sprzętu.

Od czasu wejścia w życie zawieszenia broni ratownicy i organizacje humanitarne wielokrotnie apelowali o umożliwienie wjazdu koparek, dźwigów oraz maszyn niezbędnych do usuwania ogromnych ilości gruzu. Według organizacji pomocowych większość tych próśb została jednak odrzucona.

W rezultacie zespoły ratownicze często zmuszone są prowadzić poszukiwania przy użyciu łopat, kilofów, taczek i własnych rąk.

– Zespoły poszukiwawcze muszą mieć dostęp do wszystkich miejsc, w których mogą znajdować się ludzkie szczątki. Tymczasem sprzęt niezbędny do prowadzenia takich działań wciąż praktycznie nie może zostać wprowadzony do Gazy – podkreślił Griffiths.

Rodziny nadal czekają na odpowiedzi

Mieszkańcy Gazy obawiają się również, że działania izraelskich buldożerów na terenach kontrolowanych przez armię mogą prowadzić do przemieszczania gruzu i szczątków osób nadal znajdujących się pod ruinami, co jeszcze bardziej utrudnia ich odnalezienie.

Dla tysięcy rodzin wojna nie zakończyła się wraz z zawieszeniem broni. Wiele z nich wciąż nie wie, co stało się z ich bliskimi i gdzie znajdują się ich ciała.

Organizacje humanitarne ostrzegają, że bez natychmiastowego zwiększenia możliwości prowadzenia prac poszukiwawczych tysiące ofiar mogą na zawsze pozostać pod ruinami Gazy, a ich rodziny nigdy nie poznają prawdy o ich losie.

Źródło: Middle East Eye

Udostępnij:
Przejdź do treści