Delegaci opuścili salę podczas przemówienia Netanjahu

Dziesiątki delegatów opuściły salę Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdy zbrodniarz wojenny, premier Izraela Benjamin Netanjahu rozpoczął w czwartek swoje przemówienie w Nowym Jorku. W trakcie wystąpienia izraelski przywódca zaatakował państwa krytykujące działania Izraela, zaprzeczał ustaleniom niezależnej komisji ONZ dotyczącym ludobójstwa w Gazie i bagatelizował skalę przemocy izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Podczas przemówienia większość miejsc na sali pozostawała pusta. Wystąpienie Netanjahu rozpoczęło się od masowego wyjścia delegatów, które spotkało się z aplauzem części obecnych na sali zwolenników izraelskiego premiera.

Netanjahu odpowiedział na protest słowami:

„Jeśli są jeszcze jacyś moralni tchórze, którzy nie opuścili tej sali – proszę, zróbcie to teraz”.

Przed siedzibą ONZ trwał w tym czasie propalestyński protest. Kilkaset osób demonstrowało przeciwko obecności Netanjahu w Nowym Jorku, domagając się zakończenia amerykańskiego wsparcia wojskowego dla Izraela. Ponad 100 uczestników demonstracji zostało zatrzymanych przez policję.

Netanjahu: oskarżenia o ludobójstwo to „kłamstwo stulecia”

Jednym z głównych tematów wystąpienia była Gaza. Netanjahu określił oskarżenia o ludobójstwo jako „największe kłamstwo stulecia”.

„Izrael nie popełnił ludobójstwa. Izrael zapobiegł ludobójstwu” – powiedział.

Twierdził, że izraelskie wojska robiły wszystko, aby chronić palestyńskich cywilów, wskazując m.in. na ostrzeżenia wysyłane przed atakami oraz dostarczanie pomocy humanitarnej.

Słowa Netanjahu stoją w bezpośredniej sprzeczności z ustaleniami Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ONZ ds. Okupowanych Terytoriów Palestyńskich.

We wrześniu 2025 roku komisja stwierdziła, że izraelskie władze i siły bezpieczeństwa dopuściły się czterech z pięciu czynów określonych w Konwencji o ludobójstwie oraz działały z zamiarem zniszczenia Palestyńczyków w Gazie jako grupy. Komisja uznała również, że Netanjahu, prezydent Isaac Herzog i były minister obrony Yoav Gallant dopuścili się podżegania do ludobójstwa. W czerwcu 2026 roku komisja podtrzymała swoje ustalenia, wskazując m.in. na celowe atakowanie palestyńskich dzieci.

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości nie wydał dotąd ostatecznego wyroku w sprawie dotyczącej zarzutów ludobójstwa w Gazie.

Netanjahu pozostaje natomiast objęty nakazem aresztowania Międzynarodowego Trybunału Karnego w związku z zarzutami zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

Przemoc osadników? Według Netanjahu to „garstka młodocianych chuliganów”

Szczególnie kontrowersyjna była część przemówienia dotycząca okupowanego Zachodniego Brzegu.

Netanjahu określił sprawców przemocy wobec Palestyńczyków jako „garstkę młodocianych chuliganów” – około 150 osób, które jego zdaniem rzucają kamieniami, wycinają drzewa oliwne i sporadycznie wzniecają pożary.

Twierdził również, że w wyniku przemocy osadników giną najwyżej „dwie lub trzy osoby rocznie”, a być może tyle osób zginęło łącznie w czasie, gdy problem ten był przedmiotem publicznej dyskusji.

Dane ONZ przeczą temu obrazowi.

Już do 20 lipca 2026 roku ONZ odnotowała 18 Palestyńczyków zabitych w związku z atakami osadników – 12 przez izraelskich osadników, trzech przez izraelskie siły, a w kolejnych trzech przypadkach nie udało się jednoznacznie określić sprawcy.

Do 10 sierpnia ONZ udokumentowała ponad 1430 ataków izraelskich osadników w 2026 roku, które dotknęły około 260 palestyńskich społeczności. W wyniku przemocy osadników, wyburzeń i eksmisji przesiedlonych zostało około 3800 Palestyńczyków.

Niezależna komisja śledcza ONZ stwierdziła w czerwcu, że przemoc osadników jest konsekwencją izraelskiej polityki, która ich działania wspiera, umożliwia i chroni, a za czyny osadników odpowiedzialność ponosi również państwo izraelskie.

„Judea – to nasza ziemia”

Netanjahu konsekwentnie nazywał okupowany Zachodni Brzeg biblijną nazwą „Judea i Samaria”.

„To nasza ziemia” – powiedział z mównicy ONZ.

Argumentował, że konflikt nie dotyczy granic ani okupowanych terytoriów, lecz samego istnienia państwa izraelskiego. Odrzucił także zarzuty dotyczące izraelskiego kolonializmu, kpiąc z Wielkiej Brytanii i Francji jako państw, które same posiadały imperia kolonialne.

Według opinii doradczej Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z 2024 roku dalsza obecność Izraela na okupowanych terytoriach palestyńskich jest niezgodna z prawem międzynarodowym.

Ataki na Macrona, Turcję, Katar i burmistrza Nowego Jorku

Dużą część około 40-minutowego przemówienia Netanjahu poświęcił atakom na zagranicznych krytyków Izraela.

Francję, Wielką Brytanię i inne europejskie państwa oskarżył o uleganie „antysemickiemu tłumowi”.

Katar oskarżył o finansowanie uniwersytetów i mediów w celu „prania mózgów młodym ludziom” i wzbudzania nienawiści do Izraela, USA i Zachodu.

Turcję nazwał natomiast jednym z głównych źródeł – jak to określił – „antysemickich kłamstw”. Osobiście zaatakował także prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana.

Sporo czasu poświęcił również burmistrzowi Nowego Jorku Zohranowi Mamdaniemu, który wcześniej określał Netanjahu jako zbrodniarza wojennego i wskazywał na ciążący na nim nakaz aresztowania MTK.

„Próbowałeś mnie powstrzymać przed przyjazdem tutaj. Próbowałeś mnie uciszyć. Nie możesz mnie uciszyć. Nie możesz uciszyć prawdy” – powiedział Netanjahu.

Mamdani odpowiedział po wystąpieniu, że izraelski premier ponownie przedstawiał bezpodstawne twierdzenia mające usprawiedliwiać działania Izraela wobec Palestyńczyków i przypomniał o nakazie aresztowania wydanym przez MTK.

Pager i Starlink jako rekwizyty

Netanjahu po raz kolejny wykorzystał podczas przemówienia rekwizyty.

W pewnym momencie podniósł pager, nawiązując do izraelskiej operacji w Libanie, w której eksplodowały urządzenia używane przez członków Hezbollahu.

„Pamiętacie pagery? Hezbollah z pewnością je pamięta” – powiedział.

Następnie wyjął terminal Starlink i zapowiedział, że zostawi go delegacji Iranu, aby jej przedstawiciele mogli z niego korzystać, gdy – jak przewidywał – odwrócą się od obecnych władz w Teheranie.

Netanjahu chwalił także wspólne izraelsko-amerykańskie ataki na Iran. Powiedział, że decyzja o uderzeniu na irańskie instalacje była „jedną z najłatwiejszych decyzji”, jakie podjął jako premier, ponieważ – jak twierdził – bez niej Izraelczycy „wszyscy byliby martwi”.

Źródło: Al Jazeera

Udostępnij:
Przejdź do treści