Demokraci w Kongresie USA chcą sankcji za rozbudowę izraelskich osiedli

Grupa demokratycznych członków Izby Reprezentantów USA zapowiedziała wniesienie ustawy, która przewiduje sankcje wobec osób i podmiotów uczestniczących w budowie lub rozbudowie izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu oraz ewentualnych nowych osiedli w Strefie Gazy. Projekt zakłada także zakaz importu do Stanów Zjednoczonych produktów wytwarzanych w osiedlach i posterunkach osadniczych.

Projekt nosi nazwę Stop the Settlements Act. Jego głównymi autorami są Joaquin Castro, Madeleine Dean, Don Beyer, Greg Casar, Sara Jacobs i Veronica Escobar. Według oficjalnego komunikatu biura Castro formalne wniesienie projektu zaplanowano na czwartek – dlatego na obecnym etapie jest to zapowiedziana inicjatywa ustawodawcza, a nie obowiązujące prawo.

Ustawa przewiduje sankcje wobec zagranicznych osób i podmiotów zaangażowanych w tworzenie nowych osiedli lub posterunków osadniczych, rozbudowę istniejących kolonii, budowę infrastruktury służącej ich ekspansji oraz ułatwianie osiedlania się izraelskiej ludności cywilnej na okupowanym terytorium. Szczególnie wymieniono również inwestycje w korytarzu E1, pomiędzy okupowaną Jerozolimą Wschodnią a Ma’ale Adumim.

Sankcje i zakaz produktów z osiedli

Projekt ma uderzyć również w ekonomiczne podstawy osadnictwa.

Zakłada zakaz importowania do USA produktów pochodzących z izraelskich osiedli i posterunków osadniczych. Autorzy argumentują, że część organizacji osadniczych finansuje swoją działalność poprzez sprzedaż takich towarów za granicą.

Joaquin Castro powiedział, że za rządów Benjamina Netanjahu osadnicy uczestniczą w „brutalnym przejmowaniu ziemi, które wypiera Palestyńczyków z ich własnych terenów”.

„Kongres powinien wykorzystywać wszystkie dostępne narzędzia, w tym sankcje” – powiedział.

Madeleine Dean oceniła natomiast, że dalsza rozbudowa osiedli jest częścią świadomej strategii izraelskiego rządu prowadzącej do geograficznego izolowania palestyńskich społeczności i uniemożliwienia powstania zwartego terytorialnie państwa palestyńskiego.

Don Beyer wskazał szczególnie na E1, gdzie izraelska rozbudowa osadnicza mogłaby przeciąć ciągłość palestyńskiego terytorium pomiędzy północną i południową częścią Zachodniego Brzegu.

Według Beyera projekt ma nadać realne konsekwencje polityce USA, która od dziesięcioleci sprzeciwia się ekspansji osiedli.

Ponad 100 osiedli zatwierdzonych od końca 2022 roku

Autorzy ustawy zwracają uwagę na gwałtowne przyspieszenie izraelskiej kolonizacji od czasu powstania obecnego rządu pod koniec 2022 roku.

Według danych przytoczonych w projekcie od grudnia 2022 roku izraelski rząd zatwierdził ponad 100 nowych osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, a osadnicy utworzyli dodatkowo niemal 200 posterunków osadniczych.

Dla porównania – w ciągu wcześniejszych trzech dekad formalnie zatwierdzono sześć nowych osiedli.

Projekt obejmuje także Strefę Gazy, mimo że obecnie nie funkcjonują tam izraelskie osiedla cywilne. Autorzy ustawy wskazują jednak na wielokrotne publiczne wezwania przedstawicieli izraelskiej skrajnej prawicy do ich ponownego utworzenia.

Greg Casar powiedział, że ekspansja osadnicza prowadzi do wysiedlania Palestyńczyków i narusza prawo międzynarodowe.

Sara Jacobs oceniła natomiast, że brak reakcji Waszyngtonu oznacza w praktyce tolerowanie działań zmierzających do utrwalenia izraelskiej kontroli nad okupowanym terytorium i uniemożliwienia Palestyńczykom utworzenia własnego państwa.

Rosnąca presja części Demokratów

Nowa inicjatywa pojawiła się dzień po głosowaniu w Senacie USA nad inną rezolucją dotyczącą okupowanego Zachodniego Brzegu.

Senator Chris Van Hollen wraz z grupą senatorów domagał się, aby Departament Stanu przygotował raport dotyczący zabójstw dziewięciu obywateli USA na Zachodnim Brzegu, przemocy izraelskich osadników i sił bezpieczeństwa oraz traktowania palestyńskich dzieci w izraelskiej detencji wojskowej.

Senat odrzucił próbę procedowania rezolucji stosunkiem 47 do 51 głosów. Prawie wszyscy Demokraci ją poparli – przeciw zagłosował demokratyczny senator John Fetterman. Jedynym Republikaninem głosującym za był Rand Paul.

Sama rezolucja nie nakładała sankcji na Izrael ani nie wstrzymywała automatycznie amerykańskiej pomocy. Miała przede wszystkim zmusić administrację Donalda Trumpa do przedstawienia Kongresowi szczegółowych informacji na temat przemocy i odpowiedzialności za zabójstwa obywateli USA.

Stop the Settlements Act idzie znacznie dalej – po raz pierwszy w tej inicjatywie grupa demokratycznych kongresmenów proponuje połączenie sankcji personalnych i gospodarczych z zakazem importu produktów z izraelskich osiedli.

Jeżeli projekt zostanie uchwalony w proponowanym kształcie, osoby i firmy uczestniczące w dalszej kolonizacji okupowanego Zachodniego Brzegu stanęłyby przed wyborem: uczestniczyć w rozbudowie osiedli albo zachować dostęp do amerykańskiego rynku i systemu finansowego. Taki właśnie mechanizm opisują autorzy projektu.

Źródło: Al Jazeera

Udostępnij:
Przejdź do treści