Haaretz: Izraelskie systemy wojskowe trafiały do Kataru i Arabii Saudyjskiej mimo braku oficjalnych relacji

Izraelskie koncerny zbrojeniowe Elbit Systems i Israel Aerospace Industries sprzedawały zaawansowane systemy wojskowe Katarowi i Arabii Saudyjskiej, choć oba państwa nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Izraelem – ujawnił dziennik „Haaretz”.

Według publikacji Odeda Yarona izraelskie firmy dostarczały m.in. systemy obrony przeciwrakietowej, komponenty do nowoczesnych samolotów bojowych oraz wyposażenie wykorzystywane w lotnictwie wojskowym. Wartość kontraktów miała sięgać setek milionów szekli.

Współpraca poza oficjalną dyplomacją

Sprawa jest szczególnie istotna, ponieważ Katar i Arabia Saudyjska – w przeciwieństwie do państw objętych tzw. Porozumieniami Abrahamowymi, takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn czy Maroko – nie mają formalnych relacji dyplomatycznych z Izraelem.

Mimo to, jak wynika z dokumentów i zdjęć opisanych przez „Haaretz”, izraelskie technologie wojskowe trafiały do obu państw przez zagraniczne spółki zależne oraz pośredników.

Mechanizm ten pozwalał utrzymywać współpracę zbrojeniową poza oficjalnym poziomem politycznym, bez publicznego uznania relacji z Izraelem przez Rijad i Dohę.

Systemy dla samolotów i obrony przeciwrakietowej

Według ustaleń „Haaretz” izraelskie firmy dostarczały m.in. elementy systemów samoobrony dla samolotów, systemy ostrzegania przed pociskami oraz komponenty wykorzystywane w zaawansowanych maszynach bojowych.

Wśród wymienianych odbiorców miały znaleźć się siły powietrzne Kataru i Arabii Saudyjskiej. Chodziło także o wyposażenie związane z samolotami F-15 oraz systemami ochrony maszyn przed pociskami przeciwlotniczymi.

Elbit Systems jest jednym z najważniejszych izraelskich producentów technologii wojskowych, a Israel Aerospace Industries należy do kluczowych przedsiębiorstw izraelskiego sektora lotniczo-obronnego.

Katar, Arabia Saudyjska i publiczna polityka wobec Izraela

Ujawnienia są politycznie wrażliwe, ponieważ zarówno Katar, jak i Arabia Saudyjska oficjalnie utrzymują, że normalizacja stosunków z Izraelem musi być powiązana z rozwiązaniem sprawy palestyńskiej.

Katar występował w ostatnich latach jako mediator w rozmowach dotyczących Strefy Gazy, jednocześnie pozostając jednym z najostrzej krytykowanych przez izraelskich polityków państw Zatoki. Arabia Saudyjska z kolei od dawna jest przedstawiana jako kluczowy potencjalny partner normalizacji, ale oficjalnie nie uznała Izraela.

Publikacja „Haaretz” pokazuje jednak, że za kulisami współpraca wojskowo-technologiczna mogła rozwijać się niezależnie od oficjalnej dyplomacji.

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst izraelskiego eksportu uzbrojenia do państw, z którymi Izrael utrzymuje niejawne lub politycznie wrażliwe relacje.

Izraelski przemysł zbrojeniowy od lat należy do najważniejszych narzędzi wpływu Tel Awiwu w regionie i poza nim. Systemy obrony powietrznej, technologie nadzoru, drony, komponenty lotnicze i systemy walki elektronicznej są eksportowane do wielu państw, często z pominięciem pełnej przejrzystości politycznej.

Ustalenia „Haaretz” wskazują, że nawet brak formalnych stosunków dyplomatycznych nie musi oznaczać braku współpracy wojskowej. W przypadku Kataru i Arabii Saudyjskiej ujawnione kontrakty pokazują rozdźwięk między oficjalną retoryką wobec Izraela a praktycznymi relacjami w sektorze bezpieczeństwa.

Źródło: Haaretz

Udostępnij:
Przejdź do treści