Hezbollah uderza w dowódców brygady oskarżanej o zabójstwo Hind Radżab

Libański Hezbollah w ostatnich tygodniach przeprowadził serię ataków wymierzonych w oficerów izraelskiej 401. Brygady Pancernej – jednostki wskazywanej przez śledczych i organizacje praw człowieka jako odpowiedzialna za zabójstwo palestyńskiej dziewczynki Hind Radżab oraz członków jej rodziny w Strefie Gazy.

Najpierw ciężko ranny został pułkownik Meir Biderman, dowódca 401. Brygady Pancernej, a następnie – według doniesień mediów związanych z libańskim ruchem oporu – zginął dowódca 52. Batalionu tej samej brygady, podpułkownik Dor Gdalia, wraz z trzema innymi izraelskimi żołnierzami.

Dowódca brygady ciężko ranny

21 maja Hezbollah przeprowadził atak dronowy na izraelskie siły operujące na południu Libanu. W wyniku uderzenia ciężko ranny został pułkownik Meir Biderman, który od 2024 roku dowodzi 401. Brygadą Pancerną. Izraelskie media informowały o poważnym urazie głowy, choć później jego stan został ustabilizowany.

  1. Brygada Pancerna była jedną z głównych jednostek uczestniczących w operacjach wojskowych w Strefie Gazy. To właśnie jej żołnierzy i dowódców Fundacja Hind Rajab oraz organizacja Forensic Architecture wskazały jako osoby odpowiedzialne za śmierć sześcioletniej Hind Radżab, sześciu członków jej rodziny oraz dwóch ratowników Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca.

Sprawa Hind Radżab

29 stycznia 2024 roku Hind Radżab wraz z rodziną próbowała opuścić miasto Gaza. Samochód, którym podróżowali, został ostrzelany, a większość pasażerów zginęła na miejscu.

Dziewczynka przez wiele godzin pozostawała przy życiu we wraku pojazdu i kontaktowała się telefonicznie z dyspozytorami ratunkowymi, błagając o pomoc. Gdy do miejsca zdarzenia wysłano karetkę Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, również została zaatakowana. Dwaj ratownicy zginęli. Późniejsze śledztwa wykazały, że zarówno samochód rodziny, jak i ambulans zostały trafione przez izraelskie siły operujące w rejonie Tel al-Hawa.

W 2025 roku Fundacja Hind Rajab złożyła do Międzynarodowego Trybunału Karnego obszerny materiał dowodowy wskazujący na odpowiedzialność dowództwa 401. Brygady za ten atak. Wśród osób wymienionych w dokumentach znaleźli się m.in. były dowódca brygady Beni Aharon oraz oficerowie 52. Batalionu Pancernego.

Hezbollah: odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje

Choć Hezbollah oficjalnie nie powiązał swoich operacji z zabójstwem Hind Radżab, część mediów i komentatorów zwraca uwagę, że celem ataków stali się właśnie dowódcy jednostki oskarżanej o jedną z najbardziej nagłośnionych zbrodni wojennych podczas wojny w Gazie.

Fundacja Hind Rajab podkreśla, że jej celem pozostaje pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za śmierć palestyńskich cywilów na drodze prawnej. Organizacja zgromadziła tysiące materiałów dowodowych i prowadzi postępowania przeciwko izraelskim żołnierzom w kilkudziesięciu państwach świata.

Rosnące straty Izraela w Libanie

Atak na Bidermana wpisuje się w szerszy trend nasilających się operacji Hezbollahu przeciwko izraelskim siłom okupującym część południowego Libanu. Według izraelskich mediów drony wykorzystywane przez Hezbollah znacząco ograniczyły swobodę działania izraelskiej armii, zmuszając żołnierzy do ograniczenia aktywności w ciągu dnia i prowadzenia większości operacji nocą.

Dla wielu Palestyńczyków sprawa Hind Radżab pozostaje symbolem bezkarności izraelskich sił w Gazie. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że wobec braku skutecznych działań międzynarodowych trybunałów odpowiedzialność za ściganie osób oskarżanych o zbrodnie wojenne zaczynają przejmować inne podmioty działające w regionie.

Źródło: Mint Press

Udostępnij:
Przejdź do treści