Izraelska armia poinformowała w piątek o zabiciu trzech Palestyńczyków w północnej i południowej części Strefy Gazy, mimo obowiązującego od października 2025 roku zawieszenia broni.
W komunikacie wojsko twierdzi, że ofiary miały przekroczyć tzw. „Żółtą Linię” wyznaczoną przez izraelską armię wewnątrz Gazy po częściowym wycofaniu wojsk.
Według izraelskiej armii dwie osoby zostały zastrzelone po zauważeniu ich w pobliżu pozycji wojskowych. Kolejny Palestyńczyk miał zostać zabity w nocnym nalocie przeprowadzonym przez 454. Brygadę Ognia w północnej części Strefy Gazy.
Izrael twierdzi, że mężczyzna „poruszał się w podejrzany sposób” i stanowił „bezpośrednie zagrożenie” dla żołnierzy.
„Żółta Linia” oddziela obszary pozostające pod pełną kontrolą izraelskiej armii i została ustanowiona w ramach drugiej fazy planu ogłoszonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa mającego zakończyć wojnę w Gazie.
Pomimo formalnego rozejmu izraelskie ataki na Strefę Gazy trwają niemal codziennie.
Według palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia od momentu ogłoszenia zawieszenia broni izraelskie działania zbrojne doprowadziły do śmierci co najmniej 883 Palestyńczyków oraz ranienia 2648 kolejnych osób.
Rozejm miał zakończyć trwającą dwa lata izraelską ofensywę, w której od października 2023 roku zginęło ponad 72 tys. Palestyńczyków – głównie kobiet i dzieci – a ponad 172 tys. zostało rannych.
Wojna doprowadziła również do zniszczenia około 90 proc. infrastruktury cywilnej w Strefie Gazy.
KALENDARZ 