Co najmniej pięciu funkcjonariuszy policji oraz 13-letni chłopiec zginęli w izraelskim nalocie na północną część Strefy Gazy – poinformowała policja w Gazie. Atak jest kolejnym naruszeniem rozejmu obowiązującego od października 2025 roku.
Według relacji Al Jazeera izraelskie pociski uderzyły w posterunek policji w rejonie at-Twam na północy Gazy. Funkcjonariusze zginęli na miejscu.
Źródła ze szpitala Al-Shifa przekazały również, że w pobliżu miejsca nalotu zginął cywil, a co najmniej 10 osób zostało rannych.
Policja w Gazie poinformowała, że posterunek został trafiony dwoma izraelskimi rakietami.
Reporter Al Jazeera Hani Mahmoud podkreślił, że izraelskie ataki na policję i służby porządkowe są elementem powtarzającego się schematu działań.
„To nie jest odosobniony incydent. Od dawna obserwujemy systematyczne ataki na policję, lokalne służby bezpieczeństwa i struktury odpowiedzialne za utrzymanie porządku w Gazie – zarówno przed zawieszeniem broni, jak i po jego ogłoszeniu” – powiedział.
Atak nastąpił w czasie, gdy kwestia przyszłości liczącej około 10 tys. funkcjonariuszy policji w Gazie pozostaje jednym z głównych punktów spornych w rozmowach dotyczących przyszłości enklawy i planu forsowanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Mimo obowiązującego rozejmu izraelska armia niemal codziennie prowadzi ataki na Strefę Gazy i utrzymuje ścisłą kontrolę wojskową nad enklawą.
Według palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia izraelska wojna przeciwko Gazie zabiła już co najmniej 72 775 Palestyńczyków. Od momentu wejścia w życie zawieszenia broni śmierć poniosły kolejne 883 osoby.
Ministerstwo poinformowało również, że w ciągu ostatnich 48 godzin do szpitali w Gazie przewieziono ciała ośmiu Palestyńczyków oraz 29 rannych.
Źródło: Al Jazeera
KALENDARZ 