Premier Izraela Benjamin Netanjahu odbył w niedzielę potajemną wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie spotkał się z prezydentem kraju szejkiem Mohammedem bin Zayedem Al Nahyanem. O podróży nie poinformowano wcześniej opinii publicznej, a kancelaria izraelskiego premiera początkowo nie potwierdziła, że do spotkania w ogóle doszło.
Według CNN głównym tematem rozmów był Iran oraz pogłębiająca się współpraca bezpieczeństwa między Izraelem a ZEA. Oba państwa w ostatnim czasie zacieśniły kontakty w związku z konfliktem z Iranem.
Wizyta odbyła się jednak w szczególnie niewygodnym dla Netanjahu momencie – dokładnie miesiąc przed izraelskimi wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 27 października i w środku rosnącej debaty dotyczącej tego, co izraelski premier wiedział przed atakiem Hamasu z 7 października 2023 roku.
Czy ZEA ostrzegały Netanjahu przed 7 października?
Haaretz i „New York Times” informowały wcześniej, że prezydent ZEA Mohammed bin Zayed miał przekazać Netanjahu poufne ostrzeżenie o możliwości dużej operacji Hamasu na kilka dni przed atakiem z 7 października 2023 roku.
Kancelaria izraelskiego premiera zaprzecza, aby takie ostrzeżenie zostało mu przekazane.
Associated Press podała jednak w poniedziałek, powołując się na osoby poinformowane o niedzielnym spotkaniu, że właśnie ta sprawa była jednym z kluczowych tematów rozmowy w Abu Zabi.
Według jednego ze źródeł Netanjahu miał poprosić Mohammeda bin Zayeda, aby publicznie zaprzeczył doniesieniom, że ostrzegał izraelskiego premiera przed nadchodzącym atakiem Hamasu.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych ZEA odmówiło komentarza na temat szczegółów spotkania. Podkreśliło jedynie, że Emiraty utrzymują z Izraelem „otwarte i bezpośrednie kanały komunikacji” oraz przekazują mu istotne informacje wywiadowcze.
Tajna podróż prywatnym samolotem
Izraelskie media informują, że Netanjahu poleciał do Abu Zabi prywatnym samolotem.
Według Israel Hayom towarzyszyli mu m.in. szef Mossadu Roman Gofman, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Shmuel Ben Ezra oraz wysocy rangą urzędnicy kancelarii premiera i służb bezpieczeństwa. Cała podróż miała trwać około sześciu godzin.
Spotkanie z prezydentem ZEA trwało według AP około godziny.
Wizyta miała pozostać tajna przynajmniej do momentu powrotu izraelskiej delegacji. Według Israel Hayom obie strony planowały później opublikować skoordynowany komunikat, jednak informacja o podróży wyciekła do izraelskich mediów jeszcze przed zakończeniem wizyty.
Netanjahu pod coraz większą presją w sprawie 7 października
Doniesienia o możliwym ostrzeżeniu ze strony ZEA mają duże znaczenie polityczne w Izraelu.
Netanjahu od początku wojny konsekwentnie odpiera zarzuty dotyczące swojej odpowiedzialności za błędy poprzedzające 7 października 2023 roku i sprzeciwiał się powołaniu państwowej komisji śledczej o szerokich uprawnieniach do zbadania wydarzeń poprzedzających atak.
Jeśli doniesienia o ostrzeżeniu od Mohammeda bin Zayeda okażą się prawdziwe, pojawią się kolejne pytania o to, jakie informacje otrzymał premier Izraela przed atakiem i co zrobił z nimi jego rząd.
CNN podkreśla, że właśnie dlatego termin wizyty jest politycznie szczególnie wrażliwy – odbyła się ona zaledwie miesiąc przed wyborami.
Oficjalnie jednak ani Izrael, ani ZEA nie przedstawiły pełnego przebiegu rozmowy.
Źródło: Al Jazeera
KALENDARZ 
