Kuchnia Gazy

Tradycyjny posiłek spożywany w Strefie Gazy podobny jest do tych przygotowywanych przez Palestyńczyków mieszkających na Zachodnim Brzegu. Kuchnia palestyńska obfituje w aromatyczne przyprawy i zioła, dania z ryżem serwowane z dużą ilością warzyw i mięsa, wszystko szczodrze polewane oliwą i tahiną. Jest podobna do innych kuchni lewantyńskich: libańskiej, syryjskiej czy jordańskiej. Najsłynniejsze palestyńskie dania: musachchan (ociekający oliwą kurczak podawany na chlebie ze smażoną cebulą i sumakiem), makluba (danie jednogarnkowe z ryżem, warzywami i/lub mięsem) czy słodki deser kunafa (chrupkie ciasto przekładane serem i oblane syropem różanym) serwowane są w każdym Palestyńskim domu, niezależnie od regionu. Jednak kuchnia w Gazie ma pewne wyróżniające ją cechy – wynikające zarówno z uwarunkowań naturalnych jak i z trudności związanych z okupacją.
Gaza pachnie… koperkiem i chili
Kiedy pytałam mieszkańców Zachodniego Brzegu o jedzenie w Strefie Gazy, z uśmiechem odpowiadali „Tam jedzą na ostro! Dla nich chili to zupełnie naturalny dodatek do wszystkiego, oni gryzą chili jak ogórki! I do wszystkiego dają koper”. Jak się więc okazuje, potrawy gazańczyków są nieco ostrzejszą wersją tradycyjnych palestyńskich dań. W każdym domu znajdziemy ostry sos na bazie chili – szatta, w wersji czerwonej lub zielonej, w zależności od koloru użytej papryki. Wspomniana wcześniej tradycyjna makluba na Zachodnim Brzegu podana będzie raczej z delikatnym jogurtem z miętą i ogórkiem, w Gazie właśnie z sosem chili.
Drugim charakterystycznym aromatem dominującym w tym regionie jest koper – zarówno jego nasiona są używane jako przyprawa, jak i świeżą natkę dodaje się do sałatek czy dań głównych. Jedną z najpopularniejszych potraw serwowanych z koperkiem jest rummanijja – wegański gulasz z brązowej soczewicy, bakłażana, soku z granatu i tahiny.
Połów w Strefie Gazy: pułapka bez wyjścia
Trzeci filar kuchni Gazy to owoce morza i ryby, a słynnym daniem regionu jest zibdijit gambari – krewetki serwowane w ostrym (a jakże) pomidorowym sosie. Strefa Gazy to jedyna część palestyńskich terytoriów okupowanych od 1967 roku z dostępem do morza. Dostęp ten był jednak stopniowo coraz bardziej ograniczany. Od 1993 roku Izrael sprawuje kontrolę nad granicą morską oraz nałożył całkowity zakaz eksportu ryb i owoców morza złowionych w okolicach Gazy. Obostrzenia sprzed kilku lat wyznaczyły nowe granice połowów do 3 mil morskich (to jest około 5,5 kilometra) od brzegu. Uniemożliwiło to wielu rybakom utrzymywanie się ze sprzedaży ryb. Każdy kto nie przestrzegał wyznaczonej linii połowu karany był konfiskatą łodzi czy sieci rybackich, zdarzały się też interwencje z użyciem broni. W niedużej odległości od brzegu nie da się złowić niektórych gatunków ryb, a także dojrzałych osobników. Łowi się więc młode ryby zaburzając naturalny proces ich rozmnażania1.
Powrót do tradycji
Mieszkańcy Strefy Gazy musieli na nowo odkryć dawne metody upraw oraz przygotowywania i konserwowania żywności, ze względu na restrykcje nakładane przez Izrael. Od 2007 roku przerwy w dostawach prądu, ograniczony dostęp do wody oraz zakazy importu i eksportu wielu produktów żywnościowych były codziennością Palestyńczyków mieszkających w Gazie. Każdego dnia od lat w Strefie Gazy na wiele godzin następowała przerwa w dostawie prądu. Domowe lodówki nie były więc pewnym sposobem na przechowywanie żywności. Bardzo popularne stały się w tych warunkach kiszonki i domowe wekowane przetwory – dzięki nim produkty na dłużej zachowują świeżość. Kuchenki gazowe nie zawsze mogły działać, powrócono zatem do tradycyjnych metod pieczenia z użyciem ognia i drewna. Piekarniki zastępowane były przez piece gliniane, w których piecze się chleb i inne proste dania. Taki sposób przygotowywania jedzenia na swoje plusy – według wielu Palestyńczyków ogień dodaje walorów smakowych na przykład daniom mięsnym. Choć istnieje długa tradycja przygotowywania pieczonych mięs, na taki luksus przeciętna rodzina w Gazie mogła sobie pozwolić co najwyżej raz w tygodniu – mięso w Strefie Gazy było bardzo drogie2. W obecnej katastrofalnej sytuacji wysiedleń, zniszczeń wojennych i odcięcia dostaw prądu i paliwa tradycyjne metody gotowania okazały się niezwykle cennymi umiejętnościami.
Ciągły stan niepewności
Jeszcze przed zaostrzeniem konfliktu 7 października 2023 roku około 75% populacji Strefy Gazy korzystało z pomocy organizacji pozarządowych w zakresie żywienia. Główni dostawcy żywności to UNRWA oraz World Food Programme. Każdego dnia mieszkańcy Gazy ustawiali się w kolejce po podstawowe produkty: mąkę, olej, cukier i sól. Niestety pomoc nie obejmowała dostaw produktów mięsnych, warzyw i owoców, w związku z czym w Gazie przeważała dieta uboga w składniki odżywcze. Oczywiście od rozpoczęcia izraelskiej inwazji sytuacja żywnościowa w Gazie znacznie się pogorszyła. Od wielu miesięcy organizacje pozarządowe nie mają możliwości regularnego dostarczania żywności dla lokalnej społeczności tak, aby móc zaspokoić jej podstawowe potrzeby. Mieszkańcy Strefy Gazy po prostu głodują.
Dagga – najsłyniejsza gazańska sałatka (sałatka ghazawijja)
Poniżej przepis na najpopularniejszy dodatek do dań serwowany w każdym domu w Strefie Gazy lub też jako samodzielne danie, z dodatkiem świeżo wypiekanego chleba sadż. W zależności od tradycji przekazywanych w danej rodzinie można spotkać różne wariacje: z cebulą, ogórkiem, z dodatkiem nasion kopru lub bez… tutaj według Laili El-Haddad, autorki książki The Gaza Kitchen i bloga Gaza Mom.
- 2 ząbki czosnku
- 2-3 papryczki chili (jeśli uda wam się kupić, to użyjcie zielonych, są bardziej pikantne)
- 1 natka kopru, drobno posiekana
- 3 drobno posiekane pomidory
- 2 łyżki dobrej jakości oliwy
- pół łyżeczki soli
Za pomocą moździerza (jeśli nie masz, użyj blendera) rozdrobnij czosnek i sól na drobną pastę. Dodaj do niej posiekane chili i koper aż do uzyskania gładkiej masy i wydobycia aromatu koperku. Dodaj posiekane pomidory i polej oliwą, możesz też skropić cytryną.
Sahtein! Smacznego!