Kolejna izraelska masakra w Gazie: Izraelski dron uderzył w procesję pogrzebową w Nuseirat

Co najmniej ośmiu Palestyńczyków zginęło, a kilkanaście kolejnych osób zostało rannych po izraelskim uderzeniu dronem w uczestników pogrzebu w obozie uchodźców Nuseirat w środkowej części Strefy Gazy. Atak trafił w żałobników zgromadzonych przed meczetem Ahmeda Jasina w rejonie Souq al-Balata. Pogrzeb odbywał się po wcześniejszym izraelskim ataku tego samego dnia.

Do ataku doszło w piątek w Nuseirat, jednym z najbardziej zatłoczonych obozów uchodźców w centralnej Gazie. Quds News Network podała, że izraelski dron uderzył w cywilów zebranych przed meczetem Ahmeda Jasina, gdy przygotowywali się do pogrzebu Palestyńczyka zabitego wcześniej tego samego poranka. Lokalne źródła przekazały, że celem byli uczestnicy ceremonii żałobnej.

Kompleks medyczny Al-Awda w Nuseirat potwierdził przyjęcie ośmiu ciał i dziewiętnastu rannych. W pierwszych godzinach po ataku pojawiały się różne bilanse – Associated Press, powołując się na szpital, informowała o co najmniej siedmiu zabitych i dwudziestu dwóch rannych. Takie rozbieżności są częste po izraelskich uderzeniach, gdy część ofiar trafia do placówek później albo trwa identyfikacja ciał.

Według Associated Press pogrzeb dotyczył Palestyńczyka zabitego wcześniej tego samego dnia w innym izraelskim uderzeniu, w którym zginęły dwie osoby. Izraelska armia twierdziła, że jednym z zabitych był członek Hamasu. Późniejszy atak na zgromadzenie żałobników wojsko izraelskie przedstawiło z kolei jako uderzenie w komórkę Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, jednocześnie przyznając, że mogło dojść do ofiar cywilnych.

Palestyńskie źródła opisują jednak zdarzenie jako atak na cywilny pogrzeb. Żałobnicy zebrali się, by pożegnać człowieka zabitego kilka godzin wcześniej, a chwilę później sami stali się celem kolejnego izraelskiego uderzenia. W praktyce oznacza to, że śmierć w Nuseirat przyszła dwa razy: najpierw w porannym ataku, później podczas ceremonii pożegnania jednej z jego ofiar.

Pogrzeby w Gazie od miesięcy odbywają się w warunkach ciągłego zagrożenia. Rodziny i sąsiedzi próbują chować zabitych często bez normalnych ceremonii, bez bezpiecznych tras i bez pewności, że kolejne izraelskie uderzenie nie spadnie na ludzi niosących ciało. W Nuseirat ten lęk stał się rzeczywistością.

Biuro prasowe rządu w Gazie poinformowało, że w ciągu ostatnich 72 godzin izraelskie siły zabiły ponad 25 Palestyńczyków w serii ataków na targowiska, pogrzeby, zgromadzenia cywilów i mieszkania. Według tej instytucji eskalacja trwa mimo zawieszenia broni, które formalnie obowiązuje od miesięcy.

To samo biuro podało, że od ogłoszenia rozejmu minęło 280 dni, a izraelska strona miała dopuścić się ponad 3750 naruszeń porozumienia. W oświadczeniu obarczono Izrael pełną odpowiedzialnością za kontynuowanie wojny ludobójczej i wezwano mediatorów oraz gwarantów zawieszenia broni do przerwania milczenia i wywarcia realnej presji na izraelski rząd.

Hamas potępił atak, nazywając go masakrą i kolejnym naruszeniem rozejmu. W oświadczeniu ruch stwierdził, że bombardowanie żałobników w Nuseirat ma przedłużać cierpienie Palestyńczyków i służyć polityce przymusowego wypierania ludności ze Strefy Gazy. Hamas wezwał mediatorów oraz ONZ do pilnej interwencji w celu zatrzymania izraelskich ataków i blokady.

Nuseirat już wcześniej wielokrotnie był celem izraelskich operacji. To gęsto zaludniony obóz uchodźców, w którym żyją rodziny wypędzone z ziem zajętych przez Izrael w 1948 roku i ich potomkowie.

Źródło: Quds News Network

Udostępnij: