Abbas w ONZ: „Nie dopuśćcie do kolejnej Nakby”

Prezydent Palestyny Mahmoud Abbas ostrzegł podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że polityka Izraela w Strefie Gazy, okupowanym Zachodnim Brzegu i Jerozolimie Wschodniej może doprowadzić do kolejnej Nakby – masowego wysiedlenia Palestyńczyków z ich ziemi.

„Ostrzegamy was dzisiaj: nie dopuśćcie do kolejnej Nakby” – powiedział Abbas.

Palestyński przywódca wystąpił za pośrednictwem wcześniej nagranego przemówienia. Stany Zjednoczone po raz drugi z rzędu odmówiły mu wizy umożliwiającej osobisty udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku.

USA rozszerzyły ograniczenia wizowe na palestyńskich urzędników i przedstawicieli Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Waszyngton jako jeden z powodów wskazywał działania władz palestyńskich na forum międzynarodowym, w tym kierowanie spraw dotyczących Izraela do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości i Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Abbas stanowczo odrzucił amerykańskie uzasadnienie.

„Naród palestyński i jego przywództwo nie powinny być karane za domaganie się zakończenia okupacji ani za zwracanie się do ONZ, Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości i Międzynarodowego Trybunału Karnego” – powiedział.

Przekonywał, że władze palestyńskie wybrały drogę prawa międzynarodowego, działań dyplomatycznych i rozwiązania dwupaństwowego.

„Zagrożone jest samo istnienie Palestyńczyków na ich ziemi”

Najmocniejsza część przemówienia dotyczyła sytuacji w Gazie oraz na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Abbas ostrzegł, że zagrożenie wykracza już poza samo uniemożliwienie utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego.

„Niebezpieczeństwo nie ogranicza się już do podważania rozwiązania dwupaństwowego i uniemożliwiania powstania państwa palestyńskiego. Zagraża obecnie samemu życiu i istnieniu narodu palestyńskiego na jego ziemi” – mówił.

Według Abbasa wydarzeń w Strefie Gazy, na okupowanym Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie Wschodniej nie można traktować jako oddzielnych kryzysów.

„To, co dzieje się w Gazie, na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie Wschodniej, nie jest zbiorem odizolowanych wydarzeń, lecz kolonialnym projektem mającym uczynić życie Palestyńczyków na ich własnej ziemi coraz trudniejszym i zmusić ich do jej opuszczenia” – stwierdził.

Palestyński prezydent oskarżył Izrael o prowadzenie w Gazie „wojny ludobójczej” oraz o wspieranie – jak to określił – „terroryzmu osadników” na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Rok po rozejmie nadal giną Palestyńczycy

Abbas przypomniał, że niemal rok minął od zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni w Strefie Gazy, a izraelskie ataki nadal powodują ofiary wśród ludności cywilnej.

„Izraelskie zabijanie i agresja nadal odbierają życie mężczyznom, kobietom i dzieciom w Gazie” – powiedział.

Zwrócił uwagę, że mimo deklaracji dotyczących odbudowy Strefy Gazy i wycofania izraelskich wojsk okupacyjnych wiele zapowiadanych elementów porozumienia nie zostało zrealizowanych.

„Miało to doprowadzić do zakończenia agresji wobec naszego narodu i jego cierpienia humanitarnego, zapewnić wycofanie sił okupacyjnych ze Strefy Gazy oraz rozpoczęcie jej odbudowy. Niestety, niczego takiego nie zobaczyliśmy w terenie” – stwierdził.

Nawiązał również do powołanej struktury odpowiedzialnej za realizację planu odbudowy Gazy i ostrzegł, że okres przejściowy nie może przekształcić się w bezterminową formę zarządzania terytorium.

„Okres przejściowy nie może stać się trwałą lub otwartą sytuacją bez jasno określonego politycznego horyzontu czasowego” – powiedział.

„Nie opuścimy naszej ojczyzny”

Abbas podkreślił, że Palestyńczycy nie zaakceptują przymusowego przesiedlenia.

„Nie opuścimy naszej ojczyzny. Nie zaakceptujemy wysiedlenia. I nie pozwolimy nikomu decydować o naszej przyszłości za nas” – powiedział.

Wezwał społeczność międzynarodową do przejścia od deklaracji do konkretnych działań.

„Na co czeka społeczność międzynarodowa, aby chronić naród palestyński, zapewnić jego dalszą obecność na

Źródło: Middle East Monitor

Udostępnij:
Przejdź do treści