Palestyński film z Gazy nagrodzony na festiwalu w Toronto

Palestyński film „Thirteen in Gaza” w reżyserii Hosama Abu Dana otrzymał nagrodę NETPAC podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Obraz został uznany za najlepszy azjatycki film pełnometrażowy nakręcony przez debiutującego lub realizującego swój drugi film reżysera.

Jury doceniło produkcję za odważne przedstawienie złożoności codziennego życia w Strefie Gazy w warunkach trwającego ludobójstwa. W uzasadnieniu podkreślono również, że film wprowadza do światowego kina nowy, wyrazisty i poruszający głos.

„Thirteen in Gaza”, którego arabski tytuł brzmi „Gaza 13”, opowiada historię 13-letniej Raghad. Dziewczynka straciła dom i większość rodziny w izraelskim bombardowaniu, a następnie zamieszkała z ojcem w zatłoczonym obozie dla przesiedleńców. W miejscu pozbawionym bezpieczeństwa, prywatności i podstawowych środków do życia mierzy się z dorastaniem, żałobą oraz skutkami wojny. Jej ojciec staje natomiast przed coraz trudniejszymi wyborami, próbując zapewnić im przetrwanie.

Film jest pełnometrażowym debiutem mieszkającego w Gazie Hosama Abu Dana. To pierwszy od 12 lat fabularny film pełnometrażowy nakręcony w całości na terenie Strefy Gazy, a zarazem pierwszy zrealizowany tam od rozpoczęcia izraelskiego ludobójstwa w październiku 2023 roku. Za produkcję odpowiadała lokalna palestyńska ekipa.

Zdjęcia trwały zaledwie 12 dni. Twórcy pracowali w warunkach bombardowań, przerw w dostawach energii, ograniczonej łączności, przymusowych przesiedleń i niedoboru sprzętu. Ekipa była celowo niewielka, aby wszyscy jej członkowie mogli poruszać się jednym samochodem. Podczas realizacji filmu w pobliżu planu doszło do izraelskiego ataku, w którym poważnie ranny został jeden z członków zespołu.

Abu Dan nie mógł osobiście uczestniczyć w premierze w Toronto z powodu ograniczeń uniemożliwiających mu opuszczenie Strefy Gazy.

„Ludzie zawsze mogą opowiedzieć twoją historię, ale kiedy opowiadasz ją sam, na własny sposób i we własnym języku, jest to czymś zupełnie innym” – powiedział reżyser w rozmowie z Reuters.

Twórca podkreślił, że film ma przypominać światu, iż mieszkańcy Gazy nie mogą być sprowadzani wyłącznie do obrazów wojny i zniszczenia.

„Wielu ludzi może zakładać, że Gaza nie ma już nic do zaoferowania. Musimy im więc przypominać: zasługujemy na życie, mamy marzenia i mamy wszystko. Tak naprawdę chcemy po prostu żyć normalnie, tak jak inni ludzie na świecie” – dodał.

77-minutowy dramat jest palestyńsko-katarską koprodukcją wspieraną przez Doha Film Institute oraz Arab Fund for Arts and Culture. Po światowej premierze w Toronto prawa do dystrybucji filmu w Ameryce Północnej nabyła firma Watermelon Pictures, specjalizująca się w kinie palestyńskim i arabskim.

Źródło: Tiff.net

Udostępnij:
Przejdź do treści